Moje krzyżyki i inne wybryki
sobota, 17 października 2015
Kawa czy herbata?

Przegldajac folder "do napisania" kapnelam sie, ze nie pokazalam Wam jeszcze kolczykow, ktore w sierpniu podarowalam Danie (damar5) w czasie naszego klachania:P

Nasze klachy zawsze odbywaja sie przy duzej kawie, ale dzieli nas tez milosc do herbatek teekanne:) Choc ja to wlasciwie tylko podpijam te ktore Dana mi podsyla w paczkach lub kupione przez mame w Lidlu czy tesco, bo Matkas tez cierpi na te "chorobe" :P No i co ja mialam Danie wyxxx? Cos zwiazanego z tymi napojami! Przypomnialo mi sie, ze kiedys juz zrobilam podobna przywieszke dla Pagatka (tu), a ze Dana lubi chodzic w moich kolczykach to machnelam 4 filizanki i zamienilam w kolczyki:) Zdjecia kiepskie, bo cykalam na szybko jak je pakowalam.

DSC07451

Kanwa brazowa, 18ct Charles Craft, mulina naturalna Ariadna na filizanke i brazowa na zszywanie, koraliki Gutermanna do obciazenia i bigle z Hameryki. Wlasnie! Jaki numer ma obecnie naturalna mulina Ariadna? Kiedys byla oznaczana jako N, a teraz po zmianie numeracji?

DSC07453

DSC07455

DSC07458

Kolczyki jak zwykle male:) Mam nadzieje, ze dobrze sie nosza. Matkas mnie zamecza, bo tak jej sie podobaly, wiec musze druga pare specjalnie dla niej zrobic:D

DSC07449

 

Dziekuje za odwiedziny i komentarze:)

 

Agnieszka - Wydaje mi sie, ze nikt nie otwiera butelek z zalozonym fartuszkiem. To tylko element dekoracji w trakcie obdarowywania, wiec nie powinny mu grozic zadne plamy z wina:)

iwonan_1 - Matematyka to moja trzecia milosc ze szkoly, zaraz po chemii i angielskim:) Lubie sobie wszystko wyliczyc, pomierzyc przed zaczeciem xxx. Czesto wynika to z mojego skapstwa, bo nie lubie za duzo zapasu zostawiac na kanwie, zeby pozniej nie wyrzucac resztek:P Jak widac od jakiegos czasu specjalnie prezentuje caly proces powstawania niektorych prac, bo tak sobie mysle, ze moze sie niektorym przyda:) Sama czesto dlugo szukam jak cos zrobic, np. jak wkleic kartke do kartki i nie znajduje. Jakos to wklejanie na wielu blogach sie pojawilo po moim wpisie, a przed musialam sie glowic, bo nikt nie pokazywal:P Co do aplikacji to moja komorka jest taka tylko do dzwonienia, wiec chyba nawet nie laczy sie z netem, takze zadne aplikacje nie wchodza w gre:P I mnie to pasuje, bo i tak ciezko mi sie do niej przyzwyczaic po tym jak przez 7 lat w Stanach mialam tylko telefon stacjonarny w domu i w "ofisie":P

 

Aaaa, zapisalam sie na rodawajke u Marzycielki:)

dasd

niedziela, 04 maja 2014
Tycia, tyciusienka :)

Jest taka tycia, ze nawet zapalka jest za duza do zdjecia!

DSC05001

Lepiej wypada zdjecie tylko z czescia zapalki:P

DSC05003

Mala heksa na miotle:) Sliczna!

DSC04941

Haftowana jedna nitka czarnej muliny DMC na tkaninie Monaco (28ct) firmy Charles Craft w kolorze brudnego niebieskiego. Uwielbiam ja! Monaco, choc hekse tez:D

Heksa powstala juz dawno, ale nieco zwlekalam z jej oprawa. Mam do niej idealny pierscionek, ale.... w Katowicach:( Z Michaelsa juz je wycofali. Czekac nie chcialam, bo w tym roku bede krociutko w Polsce, takze nie byloby szans na oprawe, wiec ... przymusilam sie i oprawilam ja w czarny matowy wisiorek, w ktorym pierwotnie "widzialam" oczami wyobrazni profil czarownicy, a nie taka mala i rozczochrana na miotle:P Ale, ale, chyba calkiem niezle przypasowala:)

O! Tym razem nawet zapalka pasuje rozmiarowo:P

DSC05402

Wisiorek zdziebko nie w moim stylu, bo nie lubie takich "cudow" dookola, ale jest czarny i matowy, wiec ujdzie:P Aaaa, i jeszcze jak mi sie ladnie wszystko poprzyklejalo i wyrownalo:) Oprawa idealna! :D Chyba pierwszy raz nie mam zastrzezen do wlasnego oprawienia bizuterii:) A zwykle widze wszystkie niedoskonalosci:(

DSC05403

Lancuszkow nie nosze, wiec stwierdzilam, ze wisiorek zawisnie na cieniutkiej satynowej wstazeczce:) Pasuje calkiem fajnie:)

DSC05407

DSC05409

DSC05411

A hekse znalazlam w halloweenowej skarpecie:P Tzn. malym ulamku jej wzoru.

DSC05428

Jak widac lysa byla i leciala na samym kiju od miotly, wiec nieco ja rozczochralam. Miotle tez:P

DSC05422

I jak Wam sie podoba? :) Mnie bardzo!

To mykam wykanczac kolejne hafty, bo chce je do Katowic dowiezc juz oprawione, a jeszcze sporo ich czeka w pudelku:(

 

Dziekuje za odwiedziny i komentarze:) Fajnie, ze flek sie az tak spodobal:) Obie kobyly wbrew popularnemu wsrod komentujacych przekonaniu to nie nowosci, ale powrot do korzeni. Swoja przygode z xxx zaczynalam w LO od wlasnie takich duzych haftow, 20-20 lub 25x25 cm. Do dzis dumnie wisza nad moim lozkiem w domu:) Mozecie je sobie poogladac tu i tu. A takie obrazki skladajace sie z 9 kwadratow to mam juz 2, zdziebko inne, ale tez 9-czesciowe. Tu do ogladniecia. Serca wiadomo, ze lubie haftowac, te jedne "mordercze" kwiatki to tez nic nowego. Tez mam troche kwiatow na swoim koncie, jak np. 3 kobylki z Kramu z Robotkami - tu. A ten kawalek evenweave to juz od kilku lat paletal mi sie po apartamencie. Kupilam go specjalnie na fioletowy wisiorek dla damar5. Wisiorek duzo materialu nie zajal, wiec mialam sporo na fleka. A wisiorek tu. To tyle jesli chodzi o nowosci/powroty do korzeni. Kolejna kobyla? Chyba bedzie, ale to juz nie teraz, ewentualnie po powrocie z wakacji. Wzor mam od Ivony, material tez sie juz paleta po apartamencie.... Ale i tak dalej kocham szalenie i nie zamierzam za czesto zdradzac moich tycich hafcikow:)

 

Katarzyna G - Nawet nie wpadlabym na rozdzielanie nitki ze szpulki:P Po prostu sama sie rozdziela, co mnie nieco denerwuje:P Zawsze haftuje caloscia. Porownanie do zwyklej muliny? Prosze bardzo. Akurat mam na biurku pomaranczowa muline, bo pewne "cus" czeka na zszycie:P

3 nitki vs. 3 nitki

DSC05418

Takze ta metalizowana chyba bardziej odpowiada jednej nitce zwyklej muliny DMC.

DSC05421

W US bede siedziec tylko tyle ile musze, czyli do obrony i ani dnia dluzejniz zajmie pozadopinanie wszystkich spraw z tym zwiazanych:D

arabeska - Nie kumam, ale "jest ok" :P

damar5 - Jedyne nowe to byly sciegi, reszta stara:P A Ty to chyba ostatnio po nic nie siegasz:( Ostatni wpis na blogu ze stycznia:( Wstydz sie!

edytag74 - U mnie na szczescie jest odwrotnie:) Ufff!

drugi.maurycjusz - Ze co? :P

 

poniedziałek, 05 sierpnia 2013
Wymianka kolczykowa :D

Witam w sierpniu! Niedziela, słońce pięknie świeci, a ja sobie siedzę na wydziale:P Mam chwilę przerwy, więc żeby nie zasnąć w połowie pomiarów pokażę Wam co w tym roku dostała ode mnie Dana (damar5) w ramach naszej wakacyjnej wymianki. Zdjęcia „takie se”, ale musiałam je na szybko cykać, bo okazało się, że Osobisty Ojciec ma godzinę czasu, żeby mnie zawieźć do Pani Kornelii (cornelka2) i zostawić coś dla Dany. Tasia czekała na biedną Danę chyba z miesiąc, ale myślę, że wywołała nieco radości zarówno Dany jak i jej mamy, Pani Kornelii. A przynajmniej tak mi napisała na gg:P

W tym roku Dana nie miała specjalnych życzeń, miała być po prostu niespodzianka. To lubię najbardziej, bo zwykle czekam na wenę i jak mnie już dopadnie to skutki są ciekawe:D Pomysły w głowie kłębiły mi się od miesięcy. I wcale nie były to kolczyki, a różne inne rzeczy, ale o tym tylko Matkas wie i niech już tak pozostanie. W końcu jednak przyszedł czas na realizację pomysłów i co? I wpadły zupełnie inne do głowy i wyszło co wyszło:P

Najbardziej dumna jestem i chyba też najbardziej się podobały małe truskawki:) Dana zawsze wspomina jak bardzo lubi te znienawidzone przeze mnie owoce, więc zrobiłam je dla niej:) Nie, aż tak się nie męczyłam, bo nie śmierdziały mi tak okrutnie jak te prawdziwe:P

DSC09579

Taki kształt już kilka lat temu widziałam na rosyjskim blogu, ale jakoś nie znalazłam dotąd żadnego odpowiedniego wzoru. Boczki z czerwonej kanwy DMC (14ct) ozdobiłam backstitchowymi truskawkami z czerwcowego elfika z mojego kalendarza (o kalendarzu też jeszcze będzie w najbliższym czasie:P). A góra bez ozdóbek to też kanwa DMC, ciemnozielona 14ct.

DSC09581

DSC09583

Hmm, z pośpiechu ich nie zmierzyłam, ale jak widać są malutkie:) Wydaje mi się, że mają z 1,5 cm na długość i szerokość.

DSC09585

I jak? Choć trochę przypominają truskawki?

Drugie kolczyki musiały być z motylkami. Dana uwielbia te owady:) Bezczelnie wyhaftowałam je na niebieskiej kanwie, którą już dawno podarowałam Danie, ale jakoś nie wyhaftowała na niej nic:P Tylko Pani Kornelia biscornu kiedyś pokazywała na blogu. Oj, Dana, popraw się:P

Kanwa Polar Ice Charles Craft (14ct) i czarna mulina DMC.

DSC09558

Jak widać składają się one z kwadratów 6 x 6 kratek.

DSC09562

Wymiary? Centymetr z małych hakiem:P

DSC09564

DSC09566

I jeszcze jedne haftowane kolczyki, które chyba najmniej mi wyszły:( W zamyśle miała to być taka ala klatka/domek dla ptaszków. Co wyszło to widać:P

Po prawej kardynałek, po lewej Blue Jay.

DSC09568

Każdy kolczyk ma po 4 ptaszki, 2 czerwone i 2 niebieskie.

DSC09571

Myślałam, żeby dać czarne bigle i druciki, ale mogłabym usłyszeć, „że farba schodzi”, więc się powstrzymałam:P

DSC09573

Każdy kwadrat ma bok długości ok. 1,5 cm.

DSC09576

I moje haftowanki razem:)

DSC09588

To oczywiście nie koniec.

Dawno już nie robiłam żadnych „normalnych” kolczyków. Zwykle mam tak, że w ciągu roku chodząc po różnych sklepach kupuję koraliki i elementy do biżuterii, które mi się podobają i tak sobie leżą i czekają na zmiłowanie:P Zwykle raz do roku, a czasem częściej dostaję kopa i robię kolczyki aż mi się nie znudzi albo nie skończą pomysły. Wszystkie poniższe pary są właśnie skutkiem takiego zrywu. Kolejności powstawania nie pamiętam, ale robiłam je jak szalona:P

Oczywiście nie są idealne, ale nie zajmuję się fachowo robieniem biżuterii. No i jak zauważycie są dosyć proste i w większości krótkie, bo takie lubi Dana. Bardziej wycudowane i „dzyńdzolące”  to dla siebie robię, bo mnie efekty dźwiękowe nie przeszkadzają:P

Sama uwielbiam czarny kolor, więc zamęczyłam nim nieco Danę:P

Czarne matowe dropsy z małymi metalowymi „diamencikami”.

DSC09492

DSC09511

Prostokątne pastylki do ssania:P Z boczków matowe, a w środku z połyskiem. Jak poniżej zobaczycie pobawiłam się nieco kolorowymi, ale takimi co z nich farba nie zejdzie, elementami do biżuterii:)

DSC09496

DSC09498

I jeszcze czarna magma:) Kuleczki dla równowagi.

DSC09500

DSC09503

Teraz czas na morskie motywy.

Muszelki na piasku, choć może w środku jest ślimak albo inne żyjątko?

DSC09507

DSC09509

Rozgwiazdy w morzu:)

DSC09521

DSC09524

Nie obyło się bez szklanych matowych kuleczek, które przypominają mi szkiełka, które namiętnie zbieram na plaży:)

W niebiesko-zielonych odcieniach.

DSC09535

DSC09537

Oraz brązowo-piwnych.

DSC09550

DSC09553

Są też i szklane koraliki, które przypominają mi bursztyny:)

DSC09530

DSC09533

Nie mogło też zabraknąć niezapominajek:]

DSC09526

DSC09529

Oraz fruwających nad nimi motylków

DSC09543

DSC09545

i ważek.

DSC09547

DSC09549

A obok rosną drzewa, które to już kiedyś zamieniałam w kolczyki dla siebie. Tak się Danie podobały, że teraz ma swoje:)

DSC09539

DSC09541

Musiałam też zrobić kolczyki z liśćmi:) W końcu jesień już niedaleko!

DSC09513

DSC09515

I jeszcze dla miłośniczki niebieskiego koloru – niebieskie koraliki Gutermann. O koralikach tej firmy też jeszcze będzie głośno w Pieguchowie:P

DSC09517

Najpierw chciałam wcisnąć po 3 koraliki do każdego kolczyka, ale za Chiny się nie udało:( Dlatego zostały po 2.

DSC09519

I ostatnia para, która nie wiedziałam czy się spodoba, bo mają nieco czerwonego, a tego koloru Dana nie lubi, ale a nóż widelec i się spodobają?

DSC09555

Wiem, wyglądają znajomo:P Ola już takie ode mnie dostała. No nic, mnie się „szkło weneckie” podoba, to może i Danie przypadnie do gustu?

DSC09557

Ponieważ przywiozłam w tym roku do Katowic moje metalowe drzewko, nie mogłam sobie odmówić małej sesji:P Oto i drzewko kolczykowe!

DSC09486

Aaaa! Teraz się przekonacie, że nie tylko ja jestem chapisiem w naszej rodzinie:P Matkas podwędziła jedne kolczyki, które miały trafić do Dany. Dana, wybacz, ale Matkas tak dziwnie na nie patrzyła:P Na inne też, ale już jej nie uległam:P

DSC09837

I tyle tego mojego kolczykowego szaleństwa:P Były też jeszcze jakieś skromne przydasie, co mi się bezczelnie już od prawie roku pałętały po szafie i coś od Matkasa, ale to już na zdjęciach na blogu Dany.

Dana, w tym roku przeżyłam, ale już w przyszłym roku musimy się spotkać na kawie i poklachać :D

 

Dziękuję za komentarze i odwiedziny:) Mam nadzieję, że kursik będzie dla Was przydatny i koniecznie dajcie znać o efektach, jeśli weźmiecie się za oprawianie prac w tamborki!

 

damar5, cornelka2 – Oj, chyba za skomplikowanie przedstawiłam wszystko, bo właściwie to nie jest takie trudne. Przy 14 tamborku z elfikiem to już prawie z zamkniętymi oczami mogłam oprawiać:)

edytag74 – Starałam się ile tylko mogłam wywnioskować z Twojego jednego zdjęcia i krótkiego opisu, ale do teraz nie jestem pewna jak właściwie oprawiłaś ten Twój haft. Tak samo jak ja? Bo chyba coś pisałaś o przyklejaniu kartonika do kartonika? Teraz po 17 tamborkach/oprawionych haftach to już jestem pewna co do mojej techniki:) A Ty nie wybierasz się niedługo do Włoch? Coś o sierpniu wspominałaś:)

Dominika – A przypomij mi kiedy i na ile zniknęłam, bo jakoś nie kojarzę własnej nieobecności na blogu?:P Od 8 tygodni przynajmniej po 2 wpisy na tydzień się pojawiają, więc chyba nie jest źle:)

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła