Moje krzyżyki i inne wybryki
sobota, 15 kwietnia 2017
Święta, święta …

Jakoś ich tu nie czuję, choć w sklepach od dawna świąteczne akcenty. Takie tutejsze, co się z nimi nigdzie indziej nie spotkałam. No i po brazylijsku, bardzo drogie, jak większość rzeczy tutaj, zwłaszcza żarełko:P

Po pierwsze czekoladowe jajka! I to sporych rozmiarów, jak melony:P Obciachowo zapakowane i głównie wiszące pod sufitami w spożywczakach:P

WP_20170325_13_08_21_Pro

Ceny od R$ 40 w górę, a dla przypomnienia R$ 1 to jakieś 1,22 PLN.

DSC01841

DSC01838

W gazetce sklepowej pewnie to lepiej wytłumaczyli, ale nie chce mi się czytać po portugalsku:P

DSC01861

Drugie co, to ciasta w kształcie jaj. Mało smacznie wyglądające i podejrzewam, że suche:P Skusiłam się na podobne w grudniu i drugi raz nie dam się zrobić w jajo:P Cena od R$ 20.

DSC01864

DSC01871

Są też bardzo cenne czekoladowe zajączki. Chyba z dodatkiem złota w tej cenie:P Do tego mało urodziwe, jakby z horroru:P

WP_20170225_12_46_26_Pro

A gdzie moje ulubione goplanki z pralinkami???? :(

Sorry, że lekko nie w sosie, ale wody w kranach brak i mi z tym bardzo źle. A portier z bramy powiedział, że nikt w obu blokach na moim osiedlu nie ma wody i że to normalne. Hmm, do przerw w prądzie jestem przyzwyczajona, ale jak wiemy bez wody nie ma życia i usycham z jej braku :(

Dobra, to dla poprawy humoru teraz coś milszego! Niespodzianki!

Już jakiś czas temu dotarła do mnie do Brazylii koperta z zajączkami od Dany z Niemcowic (damar5):) Na kartki od Rodzinki dalej czekam:(

DSC01849

We wtorek listonosz przyniósł Matkasowi kopertę od Pani Neli (cornelka2). A tam prezenta i dla mnie i kocie języczki dla Maćka!

^0CDA2596B96750E83A9BCDB1130684A60D110126A2E9917C45^pimgpsh_fullsize_distr

^45552FFE896CA63A56485CD9FD0353BDE656825F79B61224E2^pimgpsh_fullsize_distr

Obie dostałyśmy podobne zestawy z frywolitkowymi jajkami ręcznie robionymi przez Panią Nelę!

Mama dostała magnesik z filiżankami.

^37D8B4AF2CB9ECC2A224B356B71DA30BC44CB7D2465DCE197F^pimgpsh_fullsize_distr

A ja z różami.

^8C1C05C549FC9A2D1A903C2FC0BD9503FA81F0DCD8C3142A4B^pimgpsh_fullsize_distr

Dziś natomiast niespodzianek było sporo. Najpierw Rodzicki poszaleli, ale o tym Wam nie powiem:P Później mama podesłała mi zdjęcie kartki, która do mnie przyszła od Ivony z dalekiego Toronto (ella1101). Jak zawsze z własnoręcznym hafcikiem:)

^AF6104607390A5BA6DCC1BE0A7AB166945DA26982638182E70^pimgpsh_fullsize_distr

 A później rodziców nawiedziły osobiście Dana z Panią Nelą! Ha! Szok i dwie tasie:P Zawartość jednej widziałam, bo to była świąteczna dla moich 3xSz… zza filara:P A druga tasia jest dla mnie na urodziny. Hmmm, trochę muszę poczekać, (nie)stety:P

Dziewczyny! Pani Nelu, Dana, Ivona, dziękujemy za pamięć! I za wszystkie prezenty, a najbardziej za te własnoręcznie zrobione :) No i za miłe odwiedziny :) Szkoda, że mnie nie było. Nawet wirtualnie, ale net w Brazylii też jest z przerwami dostarczany! :(

Ja się niestety nie popisałam i żadnej kartki świątecznej nie wysłałam:( Ani jednej kartki czy pocztówki świątecznej w moim Jundiai nie znalazłam. I już przestaję się dopytywać, bo w odpowiedzi tylko słyszę, że Brazylijczycy wysyłają maile, smsy, etc. Hmm, szkoda, że przy innych rzeczach nie są tacy hej do przodu, bo wydaje mi się, że wróciłam do życia w socjaliźmie :(

No, ale jak nie ma kartek, a na jaja i suche ciasta nie wydaję kasy to mogę się wprowadzić w świąteczny nastrój amerykańskimi zestawami do xxx :D A co!

Taki mały zestaw wyjęłam z mojej ulubionej szuflady :D Zakupiony w 2012 roku na ebayu, nawet był o nim i innych zestawach wielkanocnych wpis na blogu (tu).

DSC01858

Zdjęcie z dziś, więc widać ile nitek zostaje po wyxxx :P

Takie małe coś, a aż 14 kolorów mulin!!!!!!!

WP_20170315_07_10_45_Pro

Dwa wieczory i wszystkie xxx już były. I przez następne tygodnie zastanawiałam się, czy tak go nie zostawić, bo nawet mi się podobało :)

DSC01783

No, ale po namowach Matkasa i Dany, machnęłam backstitche. A później kupiłam różową i łososiową wstążkę, żeby Matkas sobie wybrała, bo to dla niej hafcik :)

WP_20170412_16_16_49_Pro

Mnie najbardziej podoba się seledynowa rameczka:P A Matkas wybrała róż:P

WP_20170412_17_05_21_Pro

No a od wczoraj mam taką ozdóbkę w mieszkaniu :)

DSC01843

Oprawianie było prawie przyjemnością, prawie bo nie lubię oprawiać:P Ale w porównaniu do ostaniego zestawu z Orchidei było o wiele przyjemniej. I tego się spodziewałam. A Orchidei mówię zdecydowane NIE! (dla przypomnienia wykrzywiona gwiazdka tu).

DSC01846

Zestawy z NMI prawie zawsze wychodzą jak ze zdjęcia :D Prawie, bo czasem wieszaczek lub rameczka w innym kolorze w zestawie niż na zdjęciu:P

DSC01855

A ten koszyczek trafia do Matkasa, bo sama mam już takiego koślawego zajączka, machniętego jeszcze w Michigan:P (tu cały wpis)

DSC01278

Hmmm, niewiele mam takich wielkanocnych zestawów NMI (choć nieco więcej niż w tym wyżej wspomnianym wpisie:P), ale haftowanie też mi słabo idzie:P

No, ale dziś skończyłam też wielkanocnego Dimka, ale o nim w kolejnym wpisie. I tak macie dziś co czytać:P

 

Wesołego Jajka!

Wody w kranie i do sklikania!

 

Czas iść spać, bo na trzeci prysznic dziś się już nie doczekam. Byle rano była woda w kranach! :(

 

Co do parawaników, nikt nie zgadł, ale Wam zdradzę, że mam pingwinki :) Mikołaje wyglądają jakby były na haju, zwierzęta nie przypominają zwierząt, ale to się często zdarza w plastkowych Dimkach sprzed lat, a bałwanek w tej czapce wygląda jak menel i to wcale nie ekskluzywny :P A pingwinki są wesolutkie pomimo swojej „niezgrabności”:P

 

labores-art – „Bardzo ładna kawowa tkanina” to mój badziewny brazylijski obrus:P Za jedyne R$ 3,99, plastik fantastik, tzn. sztuczna tkanina, którą się boję po wypraniu wyprasować, w obawie że mi zniszczy żelazko. No, ale coś musiałam kupić, żeby nie porysować ruszającego się stołu, w który mnie wyposażyli właściciele mieszkania:P Inne obrusy były w badziewne kwiatki:P Duzo badziewia i plastiku w BR, niestety :( Już się nie mogę doczekać dnia, jak obrus wraz z innymi badziewiami trafi do śmieci :D

1_iwonan – Niezgrabne jednak zgrabne:P A dzisiejszy Dimek wielkanocny jeszcze starszy, bo z 1999 roku :D

 

niedziela, 12 lutego 2017
Z trzech kierunków!

Matkas obchodziła dziś urodzinki, ale prezenty dostawała już od czwartku! A to szczęściara pomimo, że urodzona w zimie:P

Nie będę tu nic sama pisać, bo zacytuję Wam komentarze Matkasa zostawione na blogach dziewczyn. Zdjęcia też cykane przez Matkasa. Tu muszę pochwalić, że odkąd Osobisty i ja mamy te same smartfony Microsoftu to Rodzicki cykają sporo zdjęć i zaraz mi posyłają na skype’a :) Brawo!!!!

W czwartek do Katowic dotarła przesyłka z dalekich Niemcowic:D  Od kogo? Wiadomo, że od takiej jednej Dany (damar5) :D

„Oj , Dana - właśnie listonosz zadzwonił do drzwi z przesyłką od Ciebie, pokazał mi ją ofoliowaną i powiedział, że jest lekko rozdarta i czy ją przyjmę bo jak nie to musi ją zabrać i będę ją mogła odebrać na poczcie przy naczelniku poczty i ją otworzyć po czym będzie sporządzony protokół... Za dużo przeciwności jak na moją ciekawość...No nie, ale wspaniałości!!!!! Serce z herbacianymi różami z takimi jakie miałam w bukiecie ślubnym- prześliczne, kosmetyczka w moim ulubionym kolorze i wzorze, mufinka z życzeniami , słodkie serducha, herbatki i kosmetyki - bardzo dziękuję, sprawiłaś mi dużo oj, dużo radości - jeszcze raz dziękuję – Iwona

1dde71d3-476c-4b43-9165-1b0b1372e1c5

29381ca4-e2e8-4efa-9e9b-90ed01d5897f

624570ce-457d-4f86-b028-cf87b3186871

b7f96f8c-4a99-49f4-a42e-7ea8ee584e95

62bfa048-8f06-49b4-9a54-e5643ff077b2

Za trafione prezenty jeszcze raz bardzo dziękuję - sprawiły mi dużo radości!!! Pozdrawiam – Iwona

Radość była „krótka”, bo już w piątek bardzo zadowolony z siebie listonosz przyniósł kolejną przesyłkę! Tym razem z Katowic, od Pani Neli (cornelka2), mamy Dany :)

Pani Nelu - właśnie odebrałam przesyłkę od Pani, zostałam obdarowana takimi prześlicznymi prezentami!!! Nie wiem - co bardziej podoba mi się, wspaniałe jest owe drzewko z takimi maleńkimi kwiatuszkami na gałązkach, prześliczny motylek w formie zawieszki , czy główka frywolitkowa Misia , taki w moim stylu czarny naszyjnik - fajny bo taki drobniutki czy eleganckie rękawiczki wraz z ładną kartka z życzeniami + słodyczki i zapomniałabym o wesołych sówkach z drewna. Same wspaniałości - sprawiła mi Pani dużo radości!! Jeszcze raz bardzo , bardzo dziękuje i cieszę się z prezentów i pamięci, pozdrawiam – Iwona

378d1536-a23c-48ee-b9f6-10dc5d5333e1

4df81f11-586a-4b4c-a2ae-6c899bf8b2b0

29f41935-f392-4f72-92be-efe737a70524

c9ba00dc-80eb-4e22-971c-397dbe060d9a

“Miś” okazał się żabką z dużymi oczami, jak nam wyjaśniła Pani Nela w komentarzu :) Matkas, zielony miś? :D

dc40f33c-a9c9-475f-a147-e0d145251c82

 

Dziś jak spałam nasze domowe chłopaki obdarowały Matkasa. A jak już i ja wstałam mama mogła rozpakować część kupną moich prezentów, co to już ze mną przyleciała z Brazylii w grudniu. A później mogła pooglądać na skypie nowy hafcik. Poszłam na łatwiznę, bo z premedytacją wzięłam ze sobą bałwanka z Dimensions, który wpadł mamie w oko podczas wspólnego przeglądania pudełek garażowych. Nie, nie narażałam mamy na chorobę, codziennie przez kilka dni przynosiłam 1-2 pudełka do domu. Mama robiła bajzel, a ja porzadki i tak nam radośnie mijał czas :D

Rocznik 1994 był wyjątkowo udany w Dimensions, bo to nie jedyny zestaw, który upolowałam na ebayu z serii Wire Whimsy :)

DSC01526

Haftowałam w tym tygodniu. Hafcik na plastiku jak lubię, ale przy 30-stopniowych upałach szło wolno :P

DSC01528

W instrukcji było, żeby xxx 3 nitkami! O nie, 2 wystarczą, ale dzięki temu zostało ponad pół muliny, więc już zapakowałam dla Dany i Pani Neli, mam nadzieję, że się grzecznie podzielicie:P

Backstitchowałam i frenchknotowałam przez dwa wieczory.

DSC01533

A wczoraj wycinałam i przeciągałam drucik!

DSC01538

To mój pierwszy zestaw, gdzie drucik przeciąga się przez kanwę plastikową. Bardzo fajny efekt końcowy, a sama na to bym nie wpadła, bo przy nowszych zestawach od DIM, już w instrukcji piszą o kleju, a ja sama przyszywam.

DSC01540

Tu widać wyraźnie zielony drucik:) Trochę się wczoraj z nim namęczyłam, ale wyszło fajnie.

DSC01541

DSC01544

DSC01545

Tu też przewlekałam przez drucik.

DSC01546

DSC01547

DSC01543

Bałwanek wesoły, ale i zmarzluch z niego, jak i z Matkasa. Przekichane urodzić się w zimie!

Clipboard01

No to jak Maciek stwierdził, teraz on następny w kolejce z urodzinami. Byle do maja! Ociec i ja też się załapiemy na prezenty:P

Bubuś, jeszcze raz sto lat! Musiałaś być bardzo grzeczna, że tyle osób tak Cię ładnie obdarowało! A jaką radochę miał Twój listonosz:)

 

Wam dziękuję za odwiedziny i komentarze! I posyłam trochę ciepełka, w tym tygodniu było upalnie, ale w kolejnym ma być jeszcze cieplej. No i pora deszczowa już powoli nas opuszcza, więc pocimy się intensywnie :D

 

Sobotni wypad do centrum na zakupy.

2af84c38-9e6f-47ce-90eb-04e488c09d1f

Stamtąd przyjeżdzam.

4464ca50-7145-4448-a33b-a59bbece6dae

A w tę stronę jest centrum Jundiai.

94561532-287e-473c-aa29-bd41d35ab340

Carrefour codziennie popularny :P

^627C83A5B8610E4BF4077829490E1D0D30B140390B20677140^pimgpsh_fullsize_distr

A tu już dzisiejszy wypad rowerowy poza moją dzielnicę. Sierra do Japi.

86525815-056e-4dd0-a847-4d5e1ffd7f6c

Te dwa wysokie bloki w środku, to moje osiedle.

be4f0557-e027-493b-8cf0-cf5852009a22

Aaaa, jeszcze z wtorku, przed 15 byłam na terminal autobusowym, jak jechałam po wyniki badań. Dobrze że już nie musiałam wracać do biura, bo by mnie wykręcić musieli :P

7ff59cdc-e1e0-42de-b032-a04b8db05f02

Pa! Trzymajcie się ciepło :)

 

piątek, 27 stycznia 2017
Rodzinna wymianka!

Bo to już właściwie prawie całe rodziny są w nie zaangażowane:P Kto czyta blogi damar5 i cornelki2, ten już wie o czym dziś będzie :D W zeszły piątek Osobisty Ociec wreszcie wyzdrowiał na tyle, że podjechał do Pani Neli i przekazał tasie z kilkoma pamiątkami z Brazylii i dobrociami od Matkasa:)

Co tam się znalazło możecie pooglądać na zdjęciach u dziewczyn – u Dany tu, a u Pani Neli tu. Moich zdjęć nie będzie, bo pakowanie było na szybko, ale będziecie mogły zobaczyć ręczniki z miejcem na haft, które tu są bardzo popularne, kubeczki też na xxx czy gazetki europejskie, które poza brazylijskimi można tu znaleźć:) Muliny Anchor produkowane są też i w Brazylii i właśnie Dana zasugerowała porównanie kilku pasemek do tych produkowanych w Europie, także sama jestem ciekawa wyniku tego testu! I to by było na tyle jeśli chodzi o produkty do xxx. Nic więcej nie ma w tutejszych sklepach! No może kanwy, ale rozmiar 11 i 14ct chyba nie jest dla nas zbyt interesujący:P Pewnie już wspominałam, ale przypomnę się, że w Brazylii, tej poza wielkimi miastami turystycznymi, nie ma pamiątek! O nie, w moim Jundiai nie znajdzie się nawet jednej pocztówki, więc te co dziewczyny dostały były ciężko zdobyte na wycieczce do Sao Thome das Letras. Obeszłam całe miasteczko i tylko w jednym sklepie były! Ale wszystko co na nich – wodospady, kościoły iwidoki, widziałam na własne oczy:) Z Igrzysk też w moim mieście nic nie było. Jak mi tłumaczyli koledzy i koleżanki z pracy, w Brazylii nikogo takie pamiątki nie interesują. Przecież co to za powód, że własny kraj organizuje IO? Po co komu pamiątka? Dziwni jacyś, nie? Także magnesy i inne pamiątki z Rio dorwałam na lotnisku w Sao Paulo w grudniu. Też już prawie nic nie było, bo obeszłam wszystkie sklepy na terminalu, ale co nieco udało mi się znaleźć. A najbardziej cieszyłam się z magnesu z siatkarzem, bo Dana to wielka fanka siatki :) Brazylia to kraj kawy. Sama codziennie w drodze do pracy mijam zakład produkujący kawę, symbol dosyć znajomy, bo ten sam co spotykany na Jacobsie, Douve Egberts i kilku kawach popularnych w tutejszych sklepach. Jak zawiewa paloną kawą w naszą stronę, to już nie trzeba nic pić, sam zapach pobudza:) Ale w sklepach głównie sypana kawa, a Dana pija tylko z kapsułek:P Także kilka kilo kawy dostali Rodzicki, a Danie i Pani Neli trafiła się herbatka. Bo i niektórzy Brazylijczycy lubią herbatę:) Poszałałam i kupiłam niespotykaną u nas, więc o smaku Tiramisu:) W tasi znalazły się też zestawy recyclingowe, jak je Dana nazwała. W tym roku nieco poxxx, a poza tym miałam wreszcie czas poszperać w garażu nieco dłużej i poznajdywałam wszystko co miałam i włożyłam do tasi. Kiedyś dostałam pozwolenie od Dany na tego typu „prezenty”, więc mam nadzieję, że się przydadzą:)

Tata wrócił do domu akurat jak gadałam z mamą na skypie przed wyjściem do pracy i mogłam od razu zobaczyć, że i nam się coś trafilo:)

^BD6BDC102DA59FC25DD0248FD5B687427A7C94EC9D84EFBB85^pimgpsh_fullsize_distr

Ze słodkości najbardziej ucieszył się Maciek, herbatka dla mnie, a kwiatek dla mamy! Cudny jest. Taka odrobina wiosny w środku zimy:)

^D04A1A098F275DC1D263707F4FF7AB83F80815388056FF20F5^pimgpsh_fullsize_distr

Dziękujemy bardzo za wymiankę. Mam nadzieję, że następna będzie bez pośredników i po długiej przerwie spotkamy się z Dana na kawie i poklachamy przez kilka godzin:)

 

A żebyście mi się tu nie wynudziły, to pokażę co oryginalnie wyszło z trzech recyclingowych zestawów:P

Dyńka doczekała się wykończenia! W tym stanie wyleciała ze mną z Brazylii (cały wpis tu).

DSC00259

Trochę zabawy i dyńka jeszcze bardziej uśmiechnięta!

DSC01141

DSC01142

DSC01143

DSC01146

Dimek jak się patrzy!

DSC01139

A wszystkie 3 halloweenki prezentują się bardzo wesoło! Jak nie można lubić takich motywów? Sama buzia się uśmiecha na ich widok :D

Clipboard01

Cała seria halloweenkowa liczy 6 zestawów, kolejny wzięłam ze sobą do Brazylii, więc pewnie niedługo się na niego skuszę, bo cudnie się do mnie uśmiecha i zaprasza na gryza :P

 

A dziś Dzień Transplantologii! Pamiętajmy, żeby nie zabierać ze sobą do grobu części zamiennych, tylko dzielić się nimi z innymi. Jednym z takich szczęściarzy od prawie 9 lat jest mój brat, Maciek :) Także dzielmy się! Nie bądzmy egoistami!

 

Dziękuję za odwiedziny i komentarze! Jutro weekend! Przede mną jeszcze tylko 10h w pracy i będzie wolne :D

 

Aaaa, pytanie do Was! Aga Jarzębinowa napisała w komentarzu, że chcąc zostawić u mnie komentarz pojawiają jej się reklamy. Pytałam Matkasa, pytałam Danę, ale one nie mają takich niespodzianek. A Wy? Nigdy nie chciałam zarabiać na blogu, więc żadnych reklam nie ustawiałam i teraz zastanawiam się co i jak. Także dajcie znać jakby co!

 

renataa25 – Większość zestawów, które ostatnio haftuję jest nie tylko niedostępna w Polsce, ale i w US. Latami czaiłam się na nie i kupowałam na aukcjach na ebayu i etsy. Ale Dimki ogólnie to już pojawiają się w coraz większej ilości sklepów internetowych w Polsce.

Eda – To zejdzie nam kilka miesięcy, bo ja też czekam, ale ja tu, a banerek w Katowicach:(

ella1101 – Nie wiedziałam, że Anchor jest też produkowany w Kanadzie. Tak blisko, a w Stanach ich nie ma w sklepach? Dziwne.

Agnieszka – Dlaczego akurat wielkanocne? Obecnie halloweenek na „tapecie” :D

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła