Moje krzyżyki i inne wybryki
wtorek, 17 lipca 2018
Tym razem bez domków ...

Witam powakacyjnie z upalnej Holandii :) Miesiąc byczenia się w Grecji niestety minął, ale zostają wspomnienia i pamiątki! No i 6 hafcików, które machnęłam pod oliwką :P

 

Poranna sesja w przeddzień wylotu z Grecji …

DSC05874

DSC05907

DSC05908

Jedna wizyta w sklepie z pamiątkami i krótki wypad do Arty i …

DSC05878

W tym roku już nie trafiłam na słodkie domki, ale i tak fajne naparstki kupiłam :)

DSC05880

DSC05883

DSC05884

DSC05885

DSC05886

DSC05887

DSC05888

A ten most widziałam w naturze :)

DSC05889

Wylatując z Schiphol w czerwcu kupiłam naparstki z Delft. Jeszcze mnie tam nie było, ale i tak miałam w planach, także teraz już przesądzone :P Hmmm, ciekawe czemu akurat z Delft mieli między innymi z Amsterdamu i Holandii???????

DSC05926

DSC05927

DSC05928

DSC05929

Tyle na dziś! Pa!

 

środa, 12 lipca 2017
Pamiątki z wakacji :)

2 lata czekałam na wakacje, a już minęły! Wszystko co dobre szybko mija:) Mam nadzieję, że kolejne będę miała za rok, a nie znowu za dwa lata :P Tak jak pisałam w poprzednim wpisie, wyjechaliśmy 30 maja a wróciliśmy 5 lipca :) Z komentarzy i maili, wnioskuję, że nie wszyscy dokładnie doczytali, bo martwili się, czy żyję:P Tak, żyję i powoli wracam do w miarę normalnego życia. W miarę, bo jeszcze bez pracy, ale aplikacje w toku, więc …. :)

Kolejnym razem wrzucę kilka zdjęć wakacyjnych, a dziś będzie o souvenirach! Nie ma wakacji bez pamiątek, nie?

Po pierwsze naparstki!!!!!!

DSC02723

Jak widać udało mi się znaleźć kilka domków do mojej kolekcji, pokazywałam Wam moje poprzednie domki tu i tu.

DSC02743

DSC02746

DSC02748

“Szaria” to owoce morza po grecku.

DSC02739

A ten nieco po przejściach, ale takiego jeszcze nie miałam. Kotek chyba poskakał po nim:P

DSC02742

Jeszcze dwa typowo greckie, czyli z oliwkami …

DSC02733

… i okiem szczęścia :)

DSC02735

Oba z Pargi.

DSC02737

No i w Ammoudia, gdzie kupiłam część domków wypatrzyłam mały wiatrak :)

DSC02726

DSC02728

DSC02731

I wszystkie razem:)

DSC02750

Zdjęcia cykane o poranku na naszej plaży. Głównie są małe kamyki, ale malutki kawałek z piaseczkiem też się znajdzie:P Akurat na zdjęcie :P

DSC02752

Aaaaaa, chyba Wam jeszcze nie pokazałam majowych zdobyczy z lotniska w Amsterdamie :)

WP_20170514_12_02_17_Pro

A wracając do Grecji, to jeszcze nie wszystkie moje zdobycze :D Chyba już kiedyś wspominałam, że zbieram “skorupy” i to głównie firmowe :P Mam nawet swój ulubiony sklep w Prevezie :)

DSC02515

Oj, ile już skorup stamtąd przywiozłam, a wszystkie czekają na rozpakowanie w mojej nowej kuchni :)

A co było w tej tasi w mojej ręce? M. in. jedna z tych filiżanek :)

WP_20170610_09_16_25_Pro

DSC02619

Jeszcze nie miałam czarnej filiżanki Jacobsa :)

DSC02621

Ani takiego fajowego kubaska :)

DSC02617

Yia mas znaczy na zdrowie :)

DSC02623

DSC02625

A kalimera to dzień dobry :) Oj, jaki ten grecki sympatyczny w porównianiu do portugalskiego :D

DSC02627

I jeszcze dwie wesołe filiżanki :) Aż chce się z nich pić :D

DSC02632

DSC02633

DSC02636

A ten krzyż kupiłam do mojego własnego M :) Chyba powieszę go w dużym pokoju.

DSC02629

A kolczyki na uszy :P

WP_20170619_12_44_44_Pro

Klapek już mama powiesiła w swojej kuchni :)

WP_20170621_13_11_07_Pro

Xxxx nic nie kupiłam, choć trafiłam na jedną pasmanterię w Kanalakach. Oczywiście zamkniętą, bo po co pracować? Przechodząca Greczynka powiedziała, że może zawołać właściciela, jakbyśmy chcieli:P Znaczek DMC na drzwiach, ale obok na wystawie gaćki:P Także podziękowałam, cyknęłam kilka zdjęć i pojechaliśmy do supermarketu na zakupy:P

DSC02463

Co nieco rękodzieła można było popodziwiać przez szybę :P

DSC02465

DSC02470

Nawet jeden zestaw do xxx wypatrzyłam! :D

DSC02467

W Pardze jak zwykle spojrzałam z ciekawością na dział gazetkowy w markecie.

DSC02542

Ale w jedynej xxx gazetce nie było nic ciekawego, żeby wydać 3,6€ :P

DSC02545

Na koniec jeszcze rozpusta książkowa! Tyle książek ze mną pojechało, ale tylko stosik z prawej strony przerobiłam, ten po lewej zostanie na następny wyjazd.

DSC02835

Inne książki czekają jeszcze na półkach, ale oczami wyobraźni już je układam na regałach w moim dużym pokoju :)

To tyle na dziś, jak zwykle misz masz, ale tak lubię:P

 

Dominika – W Mołdawii nigdy nie byłam i nie planuję być. A pracy jeszcze szukam.

 

niedziela, 05 marca 2017
Udane :)

Po pierwsze niespodzianka od Dany (damar5), która dotarła do mnie w piątek, po ponad miesiacu w drodze. O tak, Brazylia to koniec świata i z pocztą nie jest tu ciekawie. Do dziś czekam na kartki od Matkasa, wysłane na początku stycznia. A z Niemcowic doszło coś więcej i aż jestem w szoku, że nie zarekwirowali! Dana, Ty ryzykantko! Dzięki :) Aaaa, w drugą stronę działa podobnie, kartka świąteczna ode mnie miała iść 10 dni do Polski, doszła… po 6 tygodniach!

DSC01576

Brazylia, przynajmniej ta część w której mieszkam, jest bardzo uboga w pamiątki. Pocztówek nie uświadczysz, więc zwątpiłam już w znalezienie jakichkolwiek naparstków. No, ale odkryłam tutejsze „allegro” czyli mercadolivre, wpisałam dedal czyli napartek po portugalsku i na jednej jedynej aukcji znalazłam trzy sztuki. Dziwnie ten serwis działa, do dziś nie odkryłam jeszcze jak można zamailować do sprzedawcy zanim się dokona zakupu, ale kupić się udało, zapłacić też i w kilka dni przesyłka dotarła do mnie! W środku trzy naparstki, choć jeden zupełnie inny niż na zdjęciu:P Miały być 3 z flagą, a dostałam 2 z flagą i jeden z ptakami :D

DSC01588

DSC01572

DSC01566

A tu właśnie niespodzianka:) Tukana widziałam na drzewie z okna autobusu na listopadowej wycieczce do Sao Thome das Letras, natomiast papugi są tu bardzo popularne. Wszędzie ich pełno, ale są zielone, czerwonych nie widziałam.

DSC01568

Ten naparstek ma też napis. Campinas to miasto w stanie Sao Paulo, część z osób pracujących w moim biurze tam mieszka i codziennie dojeżdża do Jundiai.

DSC01569

No i co jeszcze można kupić w Brazylii na pamiątkę? Poza patelniami i ręcznikami, które Wam już pokazywałam i kawą, którą namiętnie piją Rodzicki od grudnia:), szaleję nieco z butami i biżuterią:D Butów już trochę zawiozłam do Katowic i w pudle czekają na nową szafę w drugim przedpokoju, złoto już częściowo wisi na szyi Matkasa lub czeka na mnie lub mamę w pudełku:P Ale dziś pokażę Wam jakie cudo dziś kupiłam! Po prostu mała Ania sprzed lat :P Takie kicki (kucyki) też miałam :D

DSC01573

Nie wiem czemu, ale u każdego jubilera sprzedają tylko złoto 18k, czyli próby 750. Mnie to bardzo odpowiada, bo i ceny całkiem na moją kieszeń, a złoto żółte, takie jak lubię:) Kopelka (po grecku dziewczynka) zakupiona dziś, a słoneczko w lutym. Nie wiem czemu, ale jakoś greckie słowa bardziej mi się podobają, bo czy kopelka nie brzmi wesoło, a menina (po portugalsku) zupełnie mi się nie kojarzy z dziewczynką??? Słonko równie roześmiane :)

DSC01586

A jak ładnie tu wszystko pakują w sklepach! Reszty opakowania niestety nie zobaczycie, ale może przy kolejnym zakupie nie zapomnie sfotografować przed otwarciem:P Tak, to na pewno nie koniec zakupów :P

No i zapomniałabym, ale do każdego zakupu dodają certyfikat, a nie jak u nas tylko do brylantów czy innych szlachetnych kamieni.

DSC01582

Aaaaaa, nie wiem co nie tak z Brazylijczykami, ale kilka razy się mnie dopytywali, czy nie mam dzieci. Jakoś im się utarło, że jak się kupuje dziewczynkę to ma się córkę, a jak chłopczyka to synka. A czy nie wpadli na to, że coś się może po prostu podobać???

 

To tyle na dziś:D Następnym razem będzie dużo xxx :)

 

Dziękuję za odwiedziny i komentarze! Cieszę się, że chociaż kilku osobom podobają się moje hafty :D

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła