Moje krzyżyki i inne wybryki
wtorek, 07 września 2010
Zestaw podróżny:)

Pakowanie jednej walizki, torby podręcznej i plecaka z laptopem zajęło mi więcej czasu niż coroczne pakowanie dwóch walizek, podręcznego i „małej” torebki na wakacje:( Ale udało się! Choć nie lubię Delty, pozwalają tylko na 5kg podręcznego, a Lufthansa aż na 8kg. Trudno, jakoś to przeżyję:P Zresztą nie wiedziałam zupełnie jakie ciuchy zabrać, bo co innego pakować pamiątki dla rodzinki oraz swoje rezczy xxx, a ciuchy na pobyt w stolicy. Pogoda chciała mi pomóc i od wczorajszej nocy do popoludnia lało i zrobilo się zimniej, więc zaczęłam mieć wyobrażenie co zabrać. Mam tylko nadzieję, że jak jutro będę wychodzić z domu, to będzie sucho, bo nie chcę jechać w wilgotnych ubraniach:( Po męczarniach z pakowaniem zrealizowałam dawno planowany projekt. W internecie już widziałam kilka takich przyborników zrobionych w puszkach metalowych i jak byłam pod koniec sierpnia w Michaelsie, to kupiłam sobie taką puszkę. Tutaj jest ich duży wybór, bo Amerykanie stosują je jako pudełka do kart prezentowcyh dla bliskich, czyli czegoś jak bony do sklepów, tylko z sumą ustalaną przez kupującego. Dla mnie głupota straszna z kupowaniem puszki metalowej na jedną kartkę, ale dzięki temu mam spory wybór takich puszek:) Mój wybór padł na jesienną z liśćmi:) W sobotę dokupiłam w JoAnn prezentowane wczoraj filce i z pomocą największej fanki wybrałam odcień najbardziej pasujący do puszki. Reszta to już moja własna inwencja twórcza! Kilka wstążek, kawałek materiału w liście oraz ćwieki w liście. Jedną stronę przymocowałam klejem do tkanin w sztyfcie, ale strasznie się rozczarowałam, bo słabo łapie, więc drugą stronę przykleiłam taśmą dwustronną, która była strzałem w dziesiątkę! Zdjęcia ciemne, bo robiłam przed pakowaniem aparatu, akurat jak padało. Później się rozpogodziło, ale nie miałam już sił, żeby szukać aparatu:(

Tak wygląda cały zestaw!

DSC03292

Wieczko puszki bardzo mi się podoba:)

DSC03294

Pod wieczkiem filc na igły i szpilki oraz dwa ćwieki:)

DSC03295

A w części głównej – nożyczki, nawlekacz do nitek i przecinacz do nitek. Poszalałam ze wstążkami:) Lepiej wyglądałyby krótsze, ale trudniej byłoby wiązać.

DSC03298

I kilka zbliżeń.

DSC03301

DSC03302

DSC03300

DSC03299

Dół bez zawartości:P

DSC03303

Oraz zawartość w zbliżeniu:) Oba elementy firmy clover, ze ślicznymi zdobieniami:]

DSC03306

Zestaw podróżny już w walizce! Jeśli będę miała trochę czasu wieczorami, to zabiorę się za jakiś mały zestaw do haftu, których trochę zapakowałam do walizki:) W końcu czas najwyższy na kolejne ozdoby choinkowe! Kotek sierpniowy w połowie wyhaftowany, reszta nie wiem kiedy, bo po powrocie sporo mnie czeka, więc nie wiem czy znajdę na niego czas i na blog niestety też:(

To już ostatnia notka przed moim wyjazdem. Do zobaczenia za 2 tygodnie!

 

Dziękuję za wszystkie komentrze i tak liczne ostatnio odwiedziny! Bardzo mnie to cieszy:)

 

damar5 – A nie zauważyłaś :P – to znaczy, że pokazuję Ci język! Ja też żartowałam:) Mama też żartowała:P

| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła