Moje krzyżyki i inne wybryki
piątek, 19 grudnia 2014
Z Australii i nie tylko!

Teraz jak mam nieco wiecej czasu to postaram sie troche nadrobic zaleglosci blogowe:) Zdjec w folderze "przyszle posty" calkiem sporo, a mam jeszcze troche badziewia do sfotografowania w domu, wiec bojcie sie!

A dzis bedzie o zakupach nozyczkowych! Z nozyczkami i naparstkami mam tak samo, albo nic nie kupuje albo kupuje od razu kilka sztuk. Z jakis miesiac temu Ela pochwalila sie nowym nabytkiem nozyczkowym i zaczelam sprawdzac co nowego w sieci. Znalazlam wiecej niz sie spodziewalam:P Jak to zwykle bywa z zakupami, nie?

Znalazlam tez cos w Australii!!!!!!!!!!!!!! Produkcja pewnie chinska, ale przyszly z mojego wymarzonego miejsca na ziemi:) Na dowod koperta zeskanowana przez Osobistego Ojca:D

IMG_0001 (1)

I znaczek jaki pieknie wiosenny:)

Clipboard01

Moze tam nigdy nie trafie, ale mam przynajmniej cos co tam bylo:)

A nozyczki takie kwiatkowe sobie wypatrzylam:) Czarne. Cudne, nie?

IMG_0002 (1)

Teraz sobie pomyslicie, ze wydalam na nie fortune. Wcale nie. Z przesylka kosztowaly mnie niecale 7$! A doszly w jakies 10 dni, czyli szybciej niz dochodza przesylki ode mnie z Michigan.

Inne nozyczki mam u siebie, bo szly z Hameryki:P I kosztowaly mnie nieco mniej, bo miedzy 4 a 5$ za sztuke.

W jednym ze sklepow internetowych, na ktorego trafilam pierwszy raz w zyciu ze wzgledu na nozyczki. I pewnie juz nigdy tam nie zawitam:P Znalazlam dwie sliczne pary:)

Biedronki dla Matkasa! :D

DSC04493

A dla siebie wybralam inne kwiatki, ale tez na czarnym tle. Kocham kwiatkowe nozyczki:)

DSC04491

Pozniej wypatrzylam aukcje na ebayu z pobrudzonymi nozyczkami:P Odciski lap byly na bialym tle, zoltym i niebieskim. Wybralam niebieskie:)

DSC04489

Na koniec trafilam do jeszcze innego sklepu internetowego i padlam! Trzy pary nozyczek idealne dla kazdej hafciarki! Kupilam je chyba w 30 minut po ujrzeniu:D

DSC04483

DSC04485

DSC04487

Mam je juz wszystkie niecaly miesiac a nadal nie umiem przestac ich macac:) Caly czas leza na biurku i mnie rozpraszaja:P A najbardziej lubie je ukladac w piramidke i wkladac w srodek dwa palce:P

DSC04495

To jeszcze kwiatek podobny do tych co Ivona je uklada ze swoich nozyczek:P

DSC04481

No to teraz mam znowu spokoj na kilka miesiecy:P Mnie najbardziej podobaja sie kwiatki na czarnym tle, a Wam?

 

Niedawno wrocilam z ostatniego w tym roku banku zywnosci. Kolejny dopiero 10 stycznia, ale lodowka i zamrazarka pelne, szafki tez nieco pekaja w szwach, wiec jakos przezyje:P

Jutro moja dobra kolezanka Lei broni swoj doktorat. Ciesze sie bardzo, bo solidnie na niego zapracowala, ale tez mi smutno, bo w niedziele wylatuje do Chin i juz do nas nie wroci. Zazdroszcze jej strasznie tego powrotu do domu.

Dziewczyny, nie padnijcie od przygotowan do swiat! U mnie spokojnie, sprzatam powoli, bo ostatnio wcale mi nie przeszkadzalo chodzenie jak na szczudlach ze wzgledu na wiele rzeczy rozwalonych na podlodze (glownie ksiazki, artykuly, wyklady, ect). Zarelko na razie musze przerobic to co przywiozlam z bankow, a pozniej sie zobaczy co sobie upichce lub nie:P I tak wszystko bedzie lepsze niz zeszloroczna wigilia jak z horroru:(

Trzymajcie sie!

 

piątek, 26 września 2014
2 x N

Dwie nowe pary nozyczek:) Jedne dla mnie, drugie dla chorusa Matkasa.

Te kupilam w czerwcu w Polsce, a dokladnie w Selgrosu podczas zakupow z Osobistym Ojcem. Niby do paznokci, ale bardzo mi sie spodobaly:) Od dziecinstwa uwielbiam biskupi kolor:D Mieciutkie sa, tzn. ta kolorowa czesc:)

DSC00957

Drugie z jakis miesiac temu kupilam na ebayu dla Matkasa. Rozowe kokardki, bo Matkas uwielbia kokardki:) A rozowe, bo roz tez lubi. Pozostale nozyczki kokardkowe byly fioletowe i zielone, a te kolory juz mama mniej lubi. Sliczne sa te malutkie kokardki, nie? :D

DSC02783

Ten tydzien mam bardzo owocny:) Dzis ledwo wrocilam z banku zywnosci z kociola luteranskiego:P Pelno zarelka, chyba z pol godziny wszystko upychalam do mojej wielgachnej lodowki:P Wczoraj tez co nieco przywiozlam z kampusowego banku zywnosci, a w sobote mykam do kosciola katolickiego po karte z 5$ :P Aaaaa! Dzis za bycie kroliczkiem doswiadczalnym przez 60 min dostalam 20$ ! Czasem na kampusie inni doktoranci potrzebuja pomocy i poszukuja chetnych do wziecia udzialu w swoich badaniach. Kiedys pomagalam kolezance z wydzialu z odczytywaniem oznaczen na opakowaniach lekow i dostalam 30$ za 30 minut:P, a dzis musialam przeczytac krotka historyjke kryminalna i odpowiedziec na troche pytan. A oba takie badania mialy jedna rzecz wspolna - eye tracking, czyli sledzili moj wzrok:P

A taki eye tracker wyglada tak. Glowe wsadza sie w taki stojak, prawie jak u okulisty, zeby sie nie ruszac, a kamerka sledzi zrenice. Zdjecie zapozyczylam stad.

eye tracker

 

To tyle na dzis! Udanego weekendu! U nas w sobote znowu mecz futbolowy, wiec bedzie pijanstwo od rana, bo mecz o 12, a tailgating zaczyna sie przynajmniej na 2h przed :( Pogoda tez sprzyja, bo miedzy 23-26C w ostatnich dniach i tak ma sie trzymac jeszcze jakis czas.

 

Dziekuje za odwiedziny i komentarze:) Bardzo spodobaly mi sie Wasze odpowiedzi na moje pytania:) Musze Was czesciej pytac!

 

myszkowato - Dzieki:) Jak Ty sie nie boisz konkurencji, to ja tez nie:D

 

sobota, 05 kwietnia 2014
Koniec tego szalenstwa!

Wreszcie skonczylam uczyc! W czwatek o 8:40 rano! Hura! Do jesieni mam wolne od labow ze studentami! Jeszcze tylko kilkadziesiat raportow do oceny, przypilnowanie ich na egzaminie koncowym i finito! :)

Licze tez, ze jeden sprzet przestanie mnie nielubic. Juz raz sie jedna rurka zatkala i czekalam tydzien na naprawe, wczoraj co innego bylo zapchane i musialam 6 razy czyscic, a na koniec dnia mialam maly pozar w labie. Najpierw zobaczylam iskry idace z kabla, a za chwile plonal ogien:( Od razu podmioslo mi sie cisnienie i do konca dnia rece nieco mi drzaly, ale mam nadzieje, ze to juz koniec moich przygod z DSM. (I piszac to zdanie juz z domu stwierdzam, ze chyba koniec przygod, bo dzis nam sie dobrze wspolpracowalo:) - 20 probek w 2h! Moj nowy rekord!)

A na koniec jeszcze koniec z szalenstwem nozyczkowym. Moje zeszlosobotnie zakupy:) Po sporej ilosci korkow, dumnej wizycie w banku i wycieciu 2 kuponow na 50% znizki wybralam sie na male zakupy do moich ulubionych sklepow:)

W Michaelsie kupilam sliczne male i bardzo smukle nozyczki, na ktore patrzylam juz chyba od roku:) Wiem, sa biale, ale ostrza maja czarne:D Pokryte czyms (moze teflonem?, na opakowaniuniestety nie napisali co to), zeby sie do niczego nie kleily.

DSC05031

Z kazdej strony sa "czorne":D I maja mikrokoncowke do precyzyjnego ciecia.

DSC05028

Zaraz po, poszlam na druga strone parkingu, do Joann. Tu mialam upatrzone inne nozyczki. Na nie patrzylam tylko od 2 miesiecy. Designerskie (czyli po mojemu - nie sa obrzydliwie pomaranczowe:P) nozyczki firmy Fiskars. Ze slicznym motywem lisciastym:)

DSC05025

Jak tak wisialy na haku ostrzami do gory, to wygladaly jak wierzby placzace:)

DSC05026

Na koniec jeszcze jeden zakup, o ktorym zapomnialam przy poprzednim wpisie nozyczkowym. W Michaelscie jakies 2-3 miesiace temu wypatrzylam na clearance taki ustrojstwo. Niby bylo przy koralikach i innych materialach do biuterii, ale za 1,99$ przygarnelam je. Juz wyprobowane do haftow i spisuje sie znakomicie. A kolor podoba mi sie, lubie takie fiolety:)

DSC05032

A dzieki pochewce nie mam dziur w meblach i w tylku:P

DSC05034

Aaaaaa, w Michaelsie ciagle rzucaja cos nowego do koszy za 1-2$, wiec tym razem wyszlam nie tylko z nowymi nozyczkami, ale i z ramka. Tym razem male i ceramiczne "ciepneli". Kupilam czarna.

DSC05037

Bedzie idealna do nastepnej przodkini:) Teraz tylko jakis wzor musze znalezc.

DSC05038

W niedziele bede sie byczyc:) Jeden z niewielu dni bez pomiarow:P Jade do Detroit na mecz baseballowy! Detroit Tigers zaczynaja sezon:) Trzymajcie kciuki, zeby pogoda byla oki, bo dzis i wczoraj u nas lalo, a w nocy moze nawet byc snieg:( Ale Detroit jest troche oddalone od mojej "dziury", wiec jest nadzieja:P

DSC05041

Wyjazd jest sponsorowany, wiec za bilet zaplacilam mniej niz wskazuje cena i jeszcze zawioza nas busami prosto z kampusu. Ale sie ciesze! Baseball, w przeciwienstwie do footbalu, lubie i w miare rozumiem, dzieki japonskim kreskowkom ogladanym w dziecinstwie:)

 

Udanego weekendu! A ja mykam do Fleka:P Mam juz 6 z 9 kwadratow, wiec mysle, ze w ciagu miesiaca go skoncze:)

 

Dziekuje za odwiedziny i komentarze:)

 

fejferek - Super! Tylko nie wydaj calej kasy:P

drugi.maurycjusz - Eee, raczej wszystkie male zestawy, ktore wygralam mi podpasowaly tematycznie:) Z tymi wiekszymi nieco mniej trafiali, ale zawsze moge je do czego innego wykorzystac, jak ostatnio pisalam przy przodkini. Mnie az tak nie mecza metalizowane nitki, ale haftowalam tylko DMC, nigdy Madeira. Maila nie wysylalam, logowalam sie na konto w sklepie, dlatego zdziwilam sie, ze voucher nie dzialal.

myszkowato - Hmm, moze masz racje. Ja sie nie znam:( Dzieki za pamiec z greckim obrazkiem. Juz dawno mial sie ukazac w Cross Stitch Collection, chyba ze 3 numery wczesniej, ale i tak fajnie, ze sie wreszcie doczekalam:) Choc po dokladnym obejrzeniu wzoru to te backstitche w dziwnych miejscach kratek wcale mi sie nie podobaja:(

atojaxxl - Oj tak, na etsy pelno roznych haftow jest:) Niektorzy to nawet jakies przeklenstwa haftuja:(

eliszka8 - Jedwabiem jeszcze nigdy nie haftowalam, ani nawet Madeira czy Anchorem, ale bardzo lubie satynowe muliny DMC:)

 
1 , 2 , 3
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła