Moje krzyżyki i inne wybryki
środa, 12 lipca 2017
Pamiątki z wakacji :)

2 lata czekałam na wakacje, a już minęły! Wszystko co dobre szybko mija:) Mam nadzieję, że kolejne będę miała za rok, a nie znowu za dwa lata :P Tak jak pisałam w poprzednim wpisie, wyjechaliśmy 30 maja a wróciliśmy 5 lipca :) Z komentarzy i maili, wnioskuję, że nie wszyscy dokładnie doczytali, bo martwili się, czy żyję:P Tak, żyję i powoli wracam do w miarę normalnego życia. W miarę, bo jeszcze bez pracy, ale aplikacje w toku, więc …. :)

Kolejnym razem wrzucę kilka zdjęć wakacyjnych, a dziś będzie o souvenirach! Nie ma wakacji bez pamiątek, nie?

Po pierwsze naparstki!!!!!!

DSC02723

Jak widać udało mi się znaleźć kilka domków do mojej kolekcji, pokazywałam Wam moje poprzednie domki tu i tu.

DSC02743

DSC02746

DSC02748

“Szaria” to owoce morza po grecku.

DSC02739

A ten nieco po przejściach, ale takiego jeszcze nie miałam. Kotek chyba poskakał po nim:P

DSC02742

Jeszcze dwa typowo greckie, czyli z oliwkami …

DSC02733

… i okiem szczęścia :)

DSC02735

Oba z Pargi.

DSC02737

No i w Ammoudia, gdzie kupiłam część domków wypatrzyłam mały wiatrak :)

DSC02726

DSC02728

DSC02731

I wszystkie razem:)

DSC02750

Zdjęcia cykane o poranku na naszej plaży. Głównie są małe kamyki, ale malutki kawałek z piaseczkiem też się znajdzie:P Akurat na zdjęcie :P

DSC02752

Aaaaaa, chyba Wam jeszcze nie pokazałam majowych zdobyczy z lotniska w Amsterdamie :)

WP_20170514_12_02_17_Pro

A wracając do Grecji, to jeszcze nie wszystkie moje zdobycze :D Chyba już kiedyś wspominałam, że zbieram “skorupy” i to głównie firmowe :P Mam nawet swój ulubiony sklep w Prevezie :)

DSC02515

Oj, ile już skorup stamtąd przywiozłam, a wszystkie czekają na rozpakowanie w mojej nowej kuchni :)

A co było w tej tasi w mojej ręce? M. in. jedna z tych filiżanek :)

WP_20170610_09_16_25_Pro

DSC02619

Jeszcze nie miałam czarnej filiżanki Jacobsa :)

DSC02621

Ani takiego fajowego kubaska :)

DSC02617

Yia mas znaczy na zdrowie :)

DSC02623

DSC02625

A kalimera to dzień dobry :) Oj, jaki ten grecki sympatyczny w porównianiu do portugalskiego :D

DSC02627

I jeszcze dwie wesołe filiżanki :) Aż chce się z nich pić :D

DSC02632

DSC02633

DSC02636

A ten krzyż kupiłam do mojego własnego M :) Chyba powieszę go w dużym pokoju.

DSC02629

A kolczyki na uszy :P

WP_20170619_12_44_44_Pro

Klapek już mama powiesiła w swojej kuchni :)

WP_20170621_13_11_07_Pro

Xxxx nic nie kupiłam, choć trafiłam na jedną pasmanterię w Kanalakach. Oczywiście zamkniętą, bo po co pracować? Przechodząca Greczynka powiedziała, że może zawołać właściciela, jakbyśmy chcieli:P Znaczek DMC na drzwiach, ale obok na wystawie gaćki:P Także podziękowałam, cyknęłam kilka zdjęć i pojechaliśmy do supermarketu na zakupy:P

DSC02463

Co nieco rękodzieła można było popodziwiać przez szybę :P

DSC02465

DSC02470

Nawet jeden zestaw do xxx wypatrzyłam! :D

DSC02467

W Pardze jak zwykle spojrzałam z ciekawością na dział gazetkowy w markecie.

DSC02542

Ale w jedynej xxx gazetce nie było nic ciekawego, żeby wydać 3,6€ :P

DSC02545

Na koniec jeszcze rozpusta książkowa! Tyle książek ze mną pojechało, ale tylko stosik z prawej strony przerobiłam, ten po lewej zostanie na następny wyjazd.

DSC02835

Inne książki czekają jeszcze na półkach, ale oczami wyobraźni już je układam na regałach w moim dużym pokoju :)

To tyle na dziś, jak zwykle misz masz, ale tak lubię:P

 

Dominika – W Mołdawii nigdy nie byłam i nie planuję być. A pracy jeszcze szukam.

 

poniedziałek, 29 maja 2017
Czerwona choinka

Chyba koniec paczek na dłuższy czas, więc skorzystam z okazji i pokażę moje xxx :D

Rameczkowy hafcik z DMC ukończony! Ostatnio pokazywałam go w takim stanie.

DSC02090

DSC02097

Szybko zabrałam się za xxx i zaraz się pomyliłam:P Później trochę poleżał i poczekał na prucie, aż pewnej niedzieli go machnęłam do końca.

Najpierw były xxx.

DSC02267

A później monotonne backstitche.

DSC02279

Prasowanie, przyszywanie choinki i oprawa długo nie zajęły.

DSC02303

Cud, miód i orzeszki :D Zwłaszcza jak pozbyłam się paskudnego napisu:P

DSC02305

DSC02307

Dwa kolory mulin, xxx dwiema nitkami, backstitche jedną nitką. Kanwa 14ct. Drugi zestaw z serii choinkowej ma jeszcze paskudniejsze napisy, ale trzeba nieco bardziej pokombinować, żeby się go pozbyć. Ale nie bój żaby, coś wymyślę :D

DSC02313

Tak bardzo spodobały mi się zestawy z rameczkami od DMC, że nakupiłam ich ździebko:P Nie, nie mam wszystkich, jest ich więcej. Lubię je za fajne wkomponowanie guziczków w haft i ramkę, dzięki której haft jest gotowy do powieszenia na ścianie:) Reszta czeka w pojemniku w garażu, mam nadzieję, że niedługo :D

DSC02332

W tym samym dniu co oprawiałam choinkę, wzięłam się za wykończenie dwóch brazylijskich hafcików – aniołka i zajączka. Mama już dawno wybrała wstążki, ale ta moja ruła…. :(

DSC02000

Hafty Matkasa, więc nie wtrącałam się do wyboru, tylko przyniosłam z garażu odwiednie worki.

DSC02323

Jeden z mniej lub bardziej gładkimi i jednokolorowymi wstążkami.

DSC02315

DSC02317

A drugi z wiosenno-wielkanocnymi.

DSC02319

DSC02321

Większość wstążek z Hameryki, czyli mój zakup, ale co Matkas wybrała nieco mnie zdziwiło, bo sama myślałam o innych:P

Do aniołka wybrała wstążkę, która „przypomina witraż”. Hmm, sama się dziś zastanawiam czemu je kiedyś kupiłam:P

DSC02326

DSC02391

Ale nieźle pasuje, nie?

DSC02380

Ptaszki wycięte i przyszyte na amen:P

DSC02381

DSC02382

DSC02383

Do zajączka trafiła wiosenna wstążka. Też mi się widzi, ale sama myślałam o jednej z dwóch z marchewkami.

DSC02378

Ale ta też całkiem fajnie “leży” :D

DSC02374

Do wykończenia zostały mi jeszcze trzy brazylijskie hafty, ale to dopiero w lipcu lub sierpniu. Wszystkie mają już xxx i ///, i czekają na backstitche :(

A teraz dla ciekawskich o mocnych nerwach kilka fotek z garage :P Wszystkie moje wstążki mieszcza się w trzech białych pojemnikach :)

DSC02335

Każdy jest szczegółowo opisany :)

DSC02339

Pojemniki nieco brudne z zewnątrz, ale tak szczelne, że środek jak nowy :) Zresztą wszystkie wstążki mam powkładane najpierw do małych woreczków strunowych, a później pogrupowane tematycznie w większych. Oj, dojście do tego porządku zajęło mi chyba 2 dni :P Ale teraz już wiem jaka wstążka jest gdzie i o to chodziło!

DSC02337

I to tyle na dziś i na najbliższe tygodnie. We wtorek rano ruszamy do Grecji, drogą lądową przez Czechy, Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię. Na naszym stałym miejscu w Lygii będziemy w czwartek. A później już tylko relax :) Rodzinka w Grecji była we wrześniu, a ja dwa lata temu, więc chyba odpoczynek nam się należy :) Wracamy początkiem lipca, ponad 5 tygodni nas nie będzie w kraju :D Tradycyjnie już nie biorę nic do xxx, ale codziennie dowożę nowe książki do naszej przyczepy :) Będzie prawdziwa rozpusta :P

Trzymajcie się, udanych wakacji i do zobaczenia w blogosferze w lipcu!

 

sobota, 27 maja 2017
Mam przekichane!

Dostałam spadek! Tak, tak! Tak było wczoraj! Znowu byłam z tatą w robocie przedwakacyjnej, kiedy dostałam telefon, że coś przyszło do mnie, a roboty sporo bo wyjazd przyczepą kempingową jest wymagający. Dziś już Knauska umyta z zewnątrz i wewnątrz, napastowana cała, zapakowana w żarełko i inne badziewia, a jutro cd i tak do dnia wyjazdu :D  

No, ale wracając do głównego tematu – koperta bąbelkowa dotarła z Warszawy na Śląsk, a nadawcą była Aga (fejferek). Po poprzednich paczkach już się niczego więcej nie spodziewałam, a tym bardziej takiej zawartości, ale Aga mi wyjaśniła, że wszystko jest w spadku po niej. Miało być dla Agi, ale zmieniła zdanie to mam:P A czemu przekichane? A to Dana stwierdziła:P Od kilku dni przymierzam się do wpisu z moimi xxx, ale paczki mi przeszkadzają:P

A to co przyszło od fejferka!

DSC02419

Szpatułki i koszulka na nie zawsze się przydadzą :) A bransoletki „skórzane” do xxx bardzo mi się podobają:) Mam już kilka, ale takiej nie.

DSC02421

Karteczka z życzeniami, chyba ręcznie robiona?

DSC02423

I plastikowe pudełko pełne naparstków!

DSC02427

W Łebie mnie jeszcze nie było i chyba już nie muszę jechać:P

DSC02428

DSC02435

DSC02436

DSC02439

Naparstek z Kaszub już mam, kupiłam rok temu jak byłam nad morzem, ale ten jest ładniejszy.

DSC02430

DSC02433

Aga, dzięki wielkie za niespodziewaną przesyłkę:) Kolejny dzień miałam wielką radochę pomimo zmęczenia przedwyjazdowego :D

A jak teraz oglądam festiwal w Sopocie w tv to mi się przypomina moja zeszłoroczna delegacja Smerfikiem i jeden dzień w którym połaziłam po Gdańsku, Gdyni i Sopocie. A pod Operę Leśną podjechałam, ale była już zamknięta, zresztą zdziwiłam się, że za zwiedzanie trzeba płacić :( Ale byłam! I molo też widziałam i moczyłam nogi w brudnym Bałtyku przy sopockim molo:P W Gdańsku i Gdyni woda jakoś mniej brudna:P Wie ktoś dlaczego?

Na koniec jeszcze wypiek Matkasa na urodzinki Osobistego. Po cieście z galaretką zostały już tylko zdjęcia, takie było dobre :D

DSC02442

Może następnym razem, uda mi się pokazać moje xxx :D A czas strasznie się kurczy ostatnio!

 

| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła