Moje krzyżyki i inne wybryki
poniedziałek, 04 września 2017
W tym szaleństwie jest metoda! (część 2)

SZUMNIE ZAPOWIADANA (PRZED CHWILĄ) DRUGA CZĘŚĆ SZALONEGO WPISU :D PIERWSZA CZĘŚĆ OPUBLIKOWANA POWYŻEJ.

Tamborek z pasmanterii w Pruszczu Gdańskim będzie idealny na halloweenka co mi Dana kiedyś podesłała. Dzięki! :* Rameczka ze sklepu, za którym tęsknię, bo kupiłam w nim kilka fajnych ramek i moją fioletową kawiarkę na jedną filiżaneczkę, czyli Home Goods!!!!!!! Ach, Frandor Mall w Lansing!!!! ;( A trafi do niej morski obrazek z Weny :)

DSC03085

Z tej Weny, co to moje długo wypatrywane zestawy DMC się pojawiły!

DSC03091

Ale nie powiem Wam który z nich:P Po prostu ten najładniejszy:D A tak już wygląda pełna zawartość pudełek, czyli wzór – gazetka, ramka plus kanwa – ecru Charles Craft 14ct. Tak to sobie właśnie wkładałam w koszulki do segregatorów :D I do pudełka od taty! Mulin nie dodaję, bo DMC mam przecież w wygodnych segregatorach :)

DSC03094

Stuletni pomysł :( Dwie przodkinie będą wyxxx czarną muliną na kanwach marmurkowych DMC przywiezionych z US i oprawione w tamborki, kupione 2 lata temu u Edyty. W tym roku muszę je machnąć! Nie ma co!!!!!!

DSC03099

A tu tamborek niby ten sam, a jednak rozmiar większy. Kupiłam niedawno w mojej nieulubionej pasmanterii na rogu 3 maja w Katowicach, tej z obrażonymi paniami z obsługi:P Tym razem nawet się uśmiechały, bo trochę u nich wydałam kasy. A oprawię w niego jesienny i bardzo liściasty Dimek – mój jedyny zakup na ecrater.com. Kanwę podmienię z 14ct na 16ct i będzie cacy :)

DSC03106

Z tego wyjdą dwa wielkie odblaski:P Wzorki z tych gazetek, osobiście kupionych w USA, czarna kanwa, odblaskowe muliny z Hobby Lobby i tamborki równie żywe z Michaelsa! To będzie istny kosmos!!!

DSC03117

Trzy kolejne międzynarodowe hafciki! Magnesikowa niebieska ramka z mojego przykampusowego spożywczaka – Goodricha, którego od kilku lat nie ma już :( Ale już w czasie zakupu wiedziałam, że pewien kot od Margaret Sherry do niego trafi! Podstawka pod kubek wypełni się odpowiednio hafciarskim hasłem! A tamborki z Michaelsa będą oprawą dla małych jesienno-halloweenowych Dimków, z czasów jak więcej wzorów mieli niż gotowych zestawów. Ten jeden jedyny inny tamborek jest z Hobberii.

DSC03131

Kolejny stuletni pomysł – wzór z nieistniejącego już Cross Stitch Card Shop, jeansowa kanwa DMC z Joann i kwiatowe guziczki z tego samego sklepu. Nie, nie wszystkie kwiatki wykorzystam, ale jak już się w garażu dobrałam do pudła z guzikami to wzięłam wszystkie kwiatki z tej serii, bo nie pamiętałam które 4 są na wzorach. A są dokładnie te guziki, toczka w toczkę :D

DSC03141

3 tamborki na 3 z 4 francuskich wzorków. Na jednym blogu były ostatnio przerywnikami, a u mnie będą głównymi haftami :) Choć nie mam swojego biurka:P

DSC03144

Aaaaaaaaaaaaaa! Tego Wam na pewno nie pokazywałam wcześniej! Gotowe przykrywki do słoików! Prawie wszystkie z firmy Charles Craft. Znalazłam wreszcie kilka wzorków nie dość, że specjalnie zaprojektowanych na słoiki to w dodatku jesiennych!!!!!! Tylko teraz które z moich przykrywek wybrać? Chyba pójdę w kratki, choć owocki też mi się widzą ….

DSC03147

Jak już jestem przy Charles Craft to jeszcze woreczki zakupione w Joann. Trafiłam jeszcze później na necie na niebieskie i różowe, ale jakoś wzory Vervaco bardziej mi pasują do tych białych. A które to dokładnie wzory? Nie powiem :P

DSC03847

Kiedyś na ebay trafiłam na same rameczki bez gazetki, więc teraz aż dwie wersje wzorów do nich znalazłam. Do choinki i gwiazdki już wybrałam, ale waham się nadal ze skarpetą!

DSC03154

Rameczka z kardynałkiem z Michaelsa i mały zestaw kupiony na ebayu. I tu znowu pasuje mi niebieska kanwa Charles Craft ze zdjęcia powyżej. Chyba ta od Dany pójdzie na biscorbouse! A ten wzór też ma ptaszka, ale nie kardynałka.

DSC03158

 Do tacki od Dany znalazłam aż dwa odpowiednie zestawy Dimensions w garage :P Ale już wybrałam ten lepszy:P A wszystko przez Panią Nelę i jej tackowy hafcik :P

DSC03645

Somebunny to Love już haftowałam, ale tylko małe wersje. W kalendarzu z WOCSa jeden hafcik tak mi się spodobał, że w US kupiłam do niego mulinki. Jest jeszcze jeden bardzo do niego podobny i myślę, że oba wyxx, ale na innych kanwach, obie na pewno będą pastelowe :) Może seledynowa i łososiowa?

DSC03646

LEN!!!!!!!!! Tak, tak, oczy Was nie mylą! Jak przeceniali w Joann cały len od DMC, żeby się go pozbyć z półek to kupiłam te kilka kawałków z myślą o pewnych dwóch samplerach od DMC. Oglądałam je tylko na blogach przy okazji relacji z wystaw DMC, ale niedawno wzory pojawiły się we francuskiej gazetce, więc jest szansa na wyxxx :D

DSC03649

Lniane kanwy w wersji jasnej i ciemnej będą na 4 pinkeepy w stylu vintage. Już jeden taki popełniłam dla kogoś w prezencie, ale mnie się marzą wszystkie 4 z gazetki. I właśnie dwa jasne, a dwa ciemne :D

DSC03657

Ha! Kolejny prezent od Dany! Filcowa rameczka taka „brudna”, że będzie do niej pasował hafcik o sprzątaniu. Kiedyś kupiłam takie maleństwo z Needlemagic na ebayu, miało nawet ramkę w komplecie, ale tak paskudną, że ją wywaliłam na śmietnik. Tu tylko podmienię kremową kanwę na szarą i będzie odpowiedni hafcik dla tych co będą chcieli do mnie przyjść na test białej rękawiczki:P

DSC03661

Kanwa winylowa! Kupiona z myślą o portfelikach, a jednak tą jasną wykorzystam na pomysł z gazetki. To był free gift, ale nie załapałam się na oryginał.

DSC03665

Te dwie są kremowe, ale chyba na tej samej aukcji kupiłam te – granatową, ciemnozielone i w kolorze khaki. Z nich to już chyba portfeliki wyprodukuję :P Zdjęcie ciemne, bo cykałam dziś w garażu.

DSC04002

Tamborki z Hobby Lobby też kupowane pojedyńczo z kuponami 40%. Musiałam mieć we wszystkich kolorach, a nie chciałam przepłacać. Długo myślałam nad jednym sympatycznym misiem Archie od Margaret Sherry i tak sobie wymyśliłam ten różowy tamborek do niego:P

DSC03667

“Skórzana” bransoletka od fejferka trafiła wreszcie na odpowiedni wzór, czytaj halloweenowy. No bo co ja miałam wyxxx na czarnej bransoletce? No przecież nie byle co z propozycji producenta:P Tu przydała się włoska gazetka z empika :D

DSC03674

Igłą Malowane, o którego zakup prosiłam z Brazylii Matkasa, biała kanwa 14ct Charles Craft z US i ramka drewniana z Suwałk z KIK, pomalowana w sierpniu lakierem matowym z tych szarych pudełek od Osobistego Ojca :D

DSC03680

A teraz jeden wielki bałagan! Różne różniaste nitki metalizowane z US i UK.

DSC03687

Perforowany papier Mill Hill z ebaya i Hobby Lobby. No i co to znaczy? Wiadomo, że jakieś heksy od Brooke’s Books! Tylko które? Oto jest pytanie :P Ale kilka na pewno sobie wybiorę!

DSC03689

To samo z kanwami plastikowymi z US. Znalazłam nawet kiedyś na ebay czerwone! Z przeźroczystych powstaną domki z piernika, a z resztą nie wiem co jeszcze zrobię. Czekam na inspirację:P

DSC03691

Przeceniony, bo bez haczyka, domek-ramka z Home&you już tylko czeka na obrazek przedstawiający jedną roślinkę z naszej greckiej plaży :)

DSC03718

Firmę Charles Craft, która jest jakby częścią amerykańskiego DMC, bardzo polubiłam w Michigan. Np. za takie zestawy kolorowych kanw w kwadratowych kawałkach. Szkoda tylko, że wszystko to 14ct.

DSC03809

Zawartości już ździebko ubyło, bo podokładałam do zestawów z Orchidei! Tak, po testach z 2015 roku stwierdzam, że nadruki są „beee” i wolę xxx na czystej kanwie, zwłaszcza jak mam wzór ze sobą. W tych zestawach poniżej jako wzór właśnie nadruk miał służyć, ale ja już mam wszystko:P Ach, te ich cudne ramki drewniane!!!!!!!!! Zakochałam się kiedyś i tak mi zostało, że muszę mieć jedną z każdej serii 4 pór roku! No to oto i moje ulepszone zestawy :D W wyborze kanw pomagała mi Matkas :D

DSC03791

DSC03793

DSC03795

DSC03799

I coś do mojej kuchni! Tej prawie gotowej :P

DSC03789

Ostatnio w jednym z tanich sklepów na 3 maja w Katowicach znalazłam takie rameczki!

DSC03805

5 zeta, radość wielka, a w domu jeszcze zobaczyłam to - empik! Do jednej z nich trafi kolejny kot Margaret Sherry, jeszcze tylko nie wiem do której, bo nie zdecydowałam się na rozmiar kanwy:P Hmm, w końcu nie wszystko muszę oprawiać w tamborki, nie? Ramki też są fajne:P

DSC03807

Czerwona ramka z gliwickiego Tigera będzie na …. kota MS :P Z tego kalendarza:P

DSC03812

Krótka wizyta na święta, przerwa od brazylijskich upałów, zaowocowała ramkową rozpustą w Netto na Gliwickiej w Katowicach, chyba z 5 ramkami wyszłam w grudniu. Ramka poniżej znajoma, bo widziałam ją jeszcze w Kętrzynie w lecie zeszłego roku, ale ta nowa cena bardziej mi pasowała. Jeszcze tylko wzór z Susanki osobiście kupionej we Włoszech kilka lat temu i cudny morski hafcik zawiśnie na mojej ścianie w bardzo własnym M :D

DSC03821

A tu już wolna amerykanka:P Czyli gazetka, materiały Monaco i muliny prosto z Michigan! Wzór też bardzo michigański :D

DSC03826

3 tamborki, o których już wspominałam, że na małe heksy xxx na tropikalnych kanwach. Jeszcze się waham czy 1 kolor czy 3, ale chyba pójdę w 3, bo i heksy mają czuprynki w 3 kolorach. Tamborki kilkucentymetrowe z Joann! Ach tęsknię za tymi miniaturkami, tylko 3 cale a tyle szczęścia!!!!!!!

DSC03835

A z tego, tzn. jednej z dwóch kanw będzie ornamencik na choinkę w kształcie, którego jeszcze nie próbowałam i chyba nie posiada własnej nazwy, a może po prostu ja jej nie znam. Wzór z BN wydania Just Cross Stitch, bazyliowa kanwa z US, a jaśniejsza od Izy z Hiszpani, jedna z 3 kawałków od niej i to moje jedyne kanwy w rozmiarze 15ct. Dlatego tak kusi! Oj, strasznie :P

DSC03839

Kubeczek z Maravillias dos Lar, czyli ulubionego sklepu wielu Brazylijczyków. Dana i Pani Nela też takie dostały, ale Dana chciała go pokolorować:P Ja jednak pójdę w haft!

DSC03851

To oczywiście tylko część mojego szaleństwa, ale nie chciałam Was już zamęczać zdjęciami samych kanw:P Same możecie sobie wyobrazić ile tego jest po widoku zawartości pudełek z pierwszych zdjęć plus dwóch segregatorów, co je mam jeszcze w pokoju, ale zapomniałam sfotografować:P Ciekawa jestem ile jesteście w stanie wywnioskować/zgadnąć z tego wpisu?

Samo szaleństwo dobiegło końca 21 sierpnia kiedy to w czasie wizyty u fryzjera zadzwonił do mnie przyszły szef z propozycją pracy. Przyjęłam i od tego czasu trwa inne szaleństwo:P Siedzę na kartonach i pakuję się! Tym razem do pracy jadę autem. Ale dokąd to Wam jeszcze nie zdradzę. Ciekawa jestem co Wy myślicie? Gdzie tym razem ruszam? Dana, nie zdradzaj :* Przypomnę/podpowiem, że aplikowałam zarówno do Polski jak i do kilku europejskich krajów :)

DSC03891

To tylko początek:P Mam nadzieję, że z tego szaleństwa nie popełniłam za dużo błędów. Jakby co to przymknijcie oko:P Za tydzień, te kartony i te co uzupełniałam dziś w garage, będą już w mojej srebrnej strzale…

 

donka66 – Bardzo lubię Pszczynę. Byłam tam kilka razy i jeszcze będę w tym tygodniu.

 

niedziela, 27 sierpnia 2017
Emmen

ak jak obiecałam, dziś kilka migawek z Emmen. Niby małe miasto, a bardzo mi się spodobało. Jak zresztą sama Holandia. Pusto, ale tak ładnie i spokojnie, porządnie:) Zresztą same zobaczcie!

DSC08368

DSC08198

DSC08209

DSC08210

DSC08211

DSC08370

DSC08371

Holandia to kraj kamperowców i przyczepowców. Dlatego wcale mnie nie zdziwiło, że niedaleko naszego hotelu znajdował się specjalny parking dla kamperów! Hotel po lewej, parking po prawej.

DSC08213

No i na początku czerwca był już pełny!

DSC08214

DSC08453

DSC08454

 Wildlands to duże zoo, które znajduje się w Emmen.

DSC08374

A tu pozostałości po poprzedniej lokalizacji, w samym centrum miasta.

DSC08476

Jak Holandia to i rowery :)

DSC08411

DSC08412

W okolicy było dużo collegów, więc i spore parkingi dla studentów. Akurat chyba trafiliśmy na tydzień przerwy w zajęciach:(

DSC08451

Wiele, a może i większość rowerów w Holandii ma takie koszyki z przodu.

DSC08512

I wożą na nich wszystko co im się zmieści, czasem skrzynki z zakupami, czasem komody, a czasem pasażerów :P

DSC08585

DSC08567

A wszędzie drogi rowerowe :)

DSC08548

W Emmen i w okolicach znajduje się sporo tzw. hunebed czyli dolmenów. Za wikipedią: prehistiryczna budowla megalityczna o charakterze grobowca. Pod zoo znalazłam dwie mniejsze.

DSC08416

A w parku całkiem sporą!

DSC08538

DSC08540

Park zresztą bardzo mi się spodobał :)

DSC08520

DSC08522

DSC08524

DSC08687

W Holandii podoba mi się, że wszystko jest takie ładne i przemyślane :)

DSC08438

DSC08437

DSC08435

DSC08446

W informacji turystycznej kupiłam większość pamiątek dla rodzinki i dwa naparstki, które już rok temu Wam pokazałam tu.

DSC08478

DSC08480

DSC08496

Czerwone to drogi rowerowe.

DSC08498

DSC08500

Czasem musiałam niestety chodzić drogami rowerowymi, bo chodniki się kończyły!

DSC08619

Przed dworcem kolejowym parking rowerowy już pełniejszy :)

DSC08503

DSC08504

DSC08547

DSC08505

DSC08510

DSC08549

DSC08550

DSC08559

DSC08561

DSC08562

Uwielbiam cmentarze, więc i ten w centrum musiałam odwiedzić.

DSC08572

DSC08574

Nagrobki w większości z XIX wieku.

DSC08575

W okolicy collegów taka kula się znajdowała. Chyba nie miałabym odwagi wejść po tych schodach!

 DSC08622

DSC08626

DSC08676

DSC08678

Trafiłam też na polską ulicę!

DSC08680

Polenstraat :)

DSC08681

DSC08683

DSC08694

Niektóre domy jak z bajki!

DSC08699

A na lotnisku w Amesterdamie rządzi KLM.

DSC08711

DSC08715

Ale nie tylko!

DSC08712

DSC08713

No i jak Wam się podobał wspólny spacer po Emmen? Jak tak ostatnio czytam Wasze wpisy wakacyjne, to widzę, że każda z nas ma inny styl zwiedzania/odkrywania nowych miejsc. Ja swój własny dopracowałam na Mazurach. Po pierwsze wybrać jakieś fajne miejsce, po drugie sprawdzić co tam ciekawego można zobaczyć, zlokalizować pasmanterie i inne sklepy do odwiedzenia, a reszta to już gdzie mnie nogi poniosą i co mnie zainteresuje z odległości :) No i nacykać dużo zdjęć! Żeby wszystko co było interesującego i co mi w oko wpadło zostało ze mną na zawsze :) Fajnie, że przez następny rok znowu będę miała co odkrywać w okolicy, gdzie będę mieszkać :D

Z remontowych wieści, po niecałym tygodniu udało nam się z tatą poskładać dwa zestawy mebli kuchennych z castoramy :P Także kuchnia już prawie prawie gotowa! Czekamy tylko na dwie szafki dodatkowe, co po rozpakowaniu okazały się czym innym niż chciałam, a w paczkach leżały od lutego :( Łazienka też się powoli wykańcza, sufit się pomaluje i będziemy wieszać półeczki, które już też od miesięcy czekają w przedpokoju. A później bierzemy się za tapetowanie i szafę w przedpokoju. Szkoda tylko, że czas mi się skurczył w poniedziałek, okrutnie się skurczył :(

Strzałą też jeździmy, po zakupy remontowe czy np. do Pszczyny :) Ćwiczyć trzeba, bo lato się kończy!

 

renataa25 – Hmmm, ostatnio mój garaż to punkt sprzedaży, bo z tatą sprzedaliśmy kilka jego sprzętów na olx.  A kurierzy z materiałami do taty pracy też do mnie podjeżdzają. Także coś w tym jest:P

damar5 – Filiżanki chyba w Blokkerze widziałam.

Ania M. – To odzywaj się częściej :D

 

niedziela, 20 sierpnia 2017
Sklepy w Emmen :)

Było już na moim blogu o hamerykańskich sklepach, było o brazylijskich, było kilka spisów polskich pasmanterii z różnych miast, a dziś będzie o Holandii. W zeszłym roku w czerwcu będąc na delegacji udało mi się odwiedzić jedną pasmanterię i kilka innych ciekawych sklepów. Poprzednim razem w Nl byłam w liceum, kiedy akurat miałam przerwę od xxx, więc nie rozglądałam się za przydasiami. Rok temu jednak zasięgnęłam języka u pewnej Ani, która często tam bywa i dowiedziałam się, czego szukać. Jeszcze w Polsce wydrukowałam sobie mapkę i tak uzbrojona popołudniami ruszałam na łowy. Delegacja trwała tydzień, więc 4 razy udało mi się ruszyć na miasto :) Ania M. jeszcze raz dzięki :*

Pierwsze wyjscie niestety skończyło się pocałowaniem klamek, ale przynajmniej rozpoznałam teren:P Wiecie jak wygląda wyjście większą grupą, nie? Ruła, ruła i jeszcze raz ruła.

DSC08191

DSC08192

DSC08200

DSC08206

DSC08614

DSC08489

Pustki jak w Hameryce w BN :P Dlatego następnym razem już nie czekałam aż moja ekipa się zbierze i sama ruszałam w nieznane, żeby zdąrzyć przed zamknięciem.

Tak, to ostatnie to była właśnie ta jedna jedyna pasmanteria :D Jak już do niej trafiłam to dużo czasu w niej spędziłam, bo chciałam wszystko obejrzeć. No i obejrzałam i się przeraziłam cenami!

DSC08337

DSC08490

Chciałam coś sobie kupić, trochę na pamiątkę, a trochę żeby wreszcie mieć jakiś inny zestaw niż Dimensions czy inne hamerykańskie co sobie przywiozłam w walizach. Tyle tego wisiało…

DSC08493

… i się kurzyło! Chyba nie tylko ja miałam to samo zdanie na ten temat. Już nie pamiętam, ale chyba skończyło się na jakimś drobiazgu i darmowych wzorach. Powzdychałam i poszłam do sklepów poleconych mi przez Anię :) I tu już było o wiele lepiej!

Może komuś przyda się kiedyś moja lista? Żaden z tych sklepów nie jest typowo robótkowy, ale w każdym z nich można znaleźć coś fajnego :)

Zeeman!

DSC08405

Aż dwa znalazłam :P

DSC08605

Blokker!

DSC08485

Action! Też dwa w mieście, ale strasznie ukryte, oba! Jeden od tyłu centrum handlowego.

DSC08611

A drugi za bramą z głównej ulicy.

DSC08636

Tedi!

DSC08609

I moje własne odkrycie – Wibra! Dana, to tu kupiłam ramkę – jabłuszko :)

DSC08406

W fabryce siedzieliśmy codziennie tak długo, że moje zakupy były ekspresowe, zaraz przed zamknięciem sklepów. W sklepach taki spokój panował, że panie z obsługi gdzieś na tyłach, a ja niestety musiałam je poganiać, żeby coś kupić i strasznie głupio się z tym czułam, ale chciałam wszystko zobaczyć, a nie tylko jeden sklep. Jak widać ze zdjęć powyżej, część sklepów wolnostojących, a inne w dwóch małych centrach handlowych.

Nie pytajcie, co w którym sklepie było, bo już nie pamiętam. Ale wszystko to ładnie wyglądało. Było co wybierać, a ceny o wiele, wiele przyjemniejsze niż w pasmanterii. Także na ile mój własny budżet pozwolił, po kupieniu pamiątek dla moich 3xSz…. zza filara:P, coś niecoś sobie kupiłam :)

DSC08606

DSC08607

DSC08608

DSC08613

DSC08634

DSC08647

DSC08649

Ach te puszki z guzikami!

DSC08651

DSC08652

Znalazłam też taki zestaw z mocno zaplastikowaną kanwą:P

DSC08340

DSC08338

DSC08342

Pudełek było sporo! Cudne!

DSC08360

DSC08361

DSC08362

A ja musiałam wyjść z tymi domkami :D

DSC08363

Ile ja w tym jednym małym Emmen widziałam ramek! Szkoda, że nie mogłam ich wszystkich kupić:(

DSC08378

Widzicie te ceny? Całkiem przystępne, nie?

DSC08344

DSC08345

DSC08400

DSC08671

Dlatego przywiozłam ze sobą np. takie rameczki :)

DSC08381

DSC08393

DSC08403

Poszalałam też z naszywkami. Sorry za zdjęcia, ale cykałam wieczorem w hotelu.

DSC08246

DSC08247

DSC08248

DSC08249

Trafiłam też do jednego dużego sklepu z gazetami i poza znajomymi brytyjskimi gazetkami do xxx, widziałam Annę! Oj, szkoda że już jej nie wydają w Polsce. A taka fajna inspiracja na okładce :D

DSC08610

Widziałam jeszcze coś takiego. Nie wiem co to, czy po angielsku ma bardziej rozpoznawalny tytuł?

DSC08654

Ale podobało mi się, że ma “gratis”:P Dlaczego polskie gazetki nie mają gratisów? Nawet Mollie na polski rynek ich nie ma, a w US miała! Nieładnie ;(

DSC08655

Część zdjęć pocykałam, żeby nie zapomnieć o pewnych inspiracjach, co sobie mogę sama w domu zrobić :D

DSC08399

DSC08645

Albo po prostu mi się podobało i jak Włóczykij wystarczy mi pamięć (w moim przypadku – zdjęcie).

DSC08553

DSC08558

Fajny stoper do drzwi, nie? :)

DSC08662

Jak Holandia, to wiadomo że są i holcoki!

DSC08481

Nawet i mój rozmiar się trafił :P

DSC08482

A malutkie trafiły się Maćkowi :D

DSC08484

Nie pamiętam już w których sklepach, ale niestety trafiłam na zagłębie skorupowe!!!!!!!! Boże, mogłabym po jednej sztuce ze wszystkiego kupić!

DSC08603

DSC08640

DSC08643

DSC08348

DSC08349

DSC08352

W wielkim smutku ograniczyłam się do najmniejszej filiżanki ze spodkiem DE i szklanki Pickwick.

W spożywczaku pomacałam tylko niesamowite herbatki, bo nie wiem czemu takie drogie w Nl???? A skorupy jednak tańsze od nich. Hmmm, czemu?

DSC08426

DSC08427

Mój humor poprawiły tematyczne place i alejki w jednym centrum handlowym. Bardzo starałam się nie parskać ze śmiechu jak to wszystko zobaczyłam. Badziew, że hej:P

DSC08375

DSC08377

DSC08408

Natomiast w jedynej w mieście księgarni po prostu się zakochałam! Pomimo tego, że nic do xxx w niej nie było, ani jednej książki! A dopytywałam się dokładnie!

Taki pomnik był zaraz obok wejścia :)

DSC08488

W środku dział dziecięcy.

DSC08656

Zaniemówiłam jednak na widok działu z kryminałami!!!!!!!!!!!!

DSC08658

Ogólnie sklepy w Emmen były cudne i nawet mi nie przeszkadzało jak były juz zamknięte. Sam widok mi wystarczał :D

DSC08441

DSC08442

Żeby nie było, że tylko po sklepach łażę to w następnym wpisie pokażę Wam gdzie mnie nogi poniosły i co mi się podobało w Emmen :) A podobało mi się sporo :D

 

A z wieści z placu boju, czyli remontu – kuchnia zbliża się ku końcowi! Kafelki już od ponad roku były, ale w tym tygodniu dołączyły do nich matowa boazeria i cudna tapeta w filiżanki :) W końcu tata zna się na drewnie jak nikt inny, a ja jestem Anka Filiżanka, przynajmniej Matkas tak mnie nazywa:P Meble czekają w paczkach od kilku miesięcy, więc w przyszłym tygodniu się za nie bierzemy !

 

damar5 – To do roboty! Anchora kupowałam co tydzień po 30-60 sztuk, więc szybko poszło, ale DMC w Stanach zbierałam przez chyba 5 lat. Także Ty już dawno powinnaś mieć całą paletę Anchora:P

ella1101 – W moim Michaelsie uwielbiałam kosze/pojemniki zaraz przy kasie, gdzie wszystko było po 1-1,5$. Właśnie tam kupowałam te maleńkie rameczki. Te droższe, czyli od 5$ w górę, też kupowałam na kupony. 10 rameczek na kwiatki z DMC (te) kupowałam przez kilka tygodni, z przerwą na dostawę, bo potrzebowałam więcej niż mieli na stanie:P

labores-art – Po latach xxx nauczyłam się, że jeśli coś wyhaftuję bez planu oprawy to ląduje w teczce i czeka i czeka, a jak zacznę od ramki to od razu po wyxxx mogę się cieszyć takim hafcikiem :D O życiu na walizkach nie musisz mi mówić, bo przez 9 lat to jednak sporo tego przeżyłam. Ale zawsze wiedziałam, że będę mieć swoją metę w Katowicach i właśnie ten plan się ziszcza :D Widzę, że Dubaj i Brazylia są bardzo podobne:P W pracy też siedziałam po 10h, z dojazdami to chyba ze 12h wychodziło poza domem. Na moim osiedlu też miałam darmową siłkę i mały basen, ale byłam zbyt zmęczona żeby chodzić :(

Agata – Jak już wiele razy pisałam – w garażu :P

 

22:45, piegucha , sklepy
Link Komentarze (8) »
| < Luty 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28        
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła