Moje krzyżyki i inne wybryki
środa, 17 lutego 2010
Z kwiatkiem:)

Dziś na szybko. Studenci nieźle mnie dziś wykończyli w laboratorium, więc w ramach relaksu krótka notka:) Zrobiłam losowanie i oto co wyciągnęłam z worka! Maleństwo powstało pod koniec zeszłego roku. Jest to mój pierwszy Somebunny, ale nie zamierzam na nim kończyć. W gotowości czekają kolejne wydrukowane schematy. Haftowany na jasnoróżowej 18 DMC jedną nitką muliny DMC. Jak większość moich prac został od razu po prezentacji przechwycony przez moją największą fankę! Jest bezczelna, ale co mam zrobić? :P Bardzo ją kocham, więc cokolwiek się podoba, jest jej:)

DSC016731

 

paga-tek – Ja też nie przepadam za amerykańskim żarciem. U mnie w labie królują dzielone tacki do podgrzania w mikrofali. Czasem taki aromat z tego jest, że muszę wyjść z naszego pokoju:( Zresztą ile można się czymś takim żywić? Kiedyś żołądek odmówi posłuszeństwa. Dlatego jako jedyna w mojej grupie mam codziennie własnoręcznie ugotowane jedzonko:)

fiolqak – A odgapiaj ile chcesz:P U mnie w domu nikt nie lubi cynamonu, więc zapiekanka tylko z cukrem. Tutaj niestety nawet jabłka nie smakują jak jabłka, więc i tak tęsknię za zapiekanką mojej mamy. Oj, nie pamiętam nawet kiedy ostatnio jadłam glostery:(

damar5, aeljot – Bardzo polecam haft dwustronny, idealny zwłaszcza do zakładek – nie trzeba wtedy zszywać dwóch kawałków kanwy, więc książki nie niszczą się od grubych zakładek.

vilemoo2005 – Dzięki:)

poniedziałek, 15 lutego 2010
Walentynkowy cd...

W tym roku postanowiłam zrobić samodzielnie prezenty dla rodziców na walentynki. Miałam mało czasu, więc wybrałam małe wzory. I tak powstały dwa breloczki w ciągu dwóch wieczorów. Wzór do kości z sercami znalazłam na Les chroniques de Frimousse i od razu wiedziałam, że muszę je wyhaftować! I nawet wiedziałam dla kogo – dla mamy:) Chciałam, żeby serca były jak najbardziej widoczne, dlatego zdecydowałam się na czarną kanwę 16 Charles Craft oraz satynową mulinę DMC (S666). Całość powstała z takich sześciu części.

DSC01659

A po zszyciu powstała kość o boku długości 2,5 cm.

DSC01666

DSC01667

Dla taty wykonałam breloczek z jego ulubionym motywem – greckim:) Wykonałam go haftem dwustronnym na błękitnej 14 DMC. Z prawej strony prezentuje się tak.

DSC01663

A z lewej tak.

DSC01664

Haftowanie dwustronne nie jest trudne, juz kilka zakładek wykonałam tą techniką. Jedyny feler to krzyżyki wykonywane w dwie różne strony, na zmianę raz w prawo, raz w lewo. Mnie to akurat nie przeszkadza:)

Chciałam Wam jeszcze pokazać, jak moje biurko na wydziale wyglądało przez cały tydzień. Bardzo lubię wszystkie misie:)

DSC01637

W niedziele mam zawsze trochę mniej czasu na krzyżyki, bo odsypiam cały tydzień ale przede wszystkim gotuję na kilka dni do przodu. Właśnie wyjęłam mój obiad na poniedziałek, środę i piątek z piekarnika:D Gotowanie dla jednej osoby bywa nudne, bo jedna potrawa starcza na kilka dni, ale przynajmniej wiem co jem i wychodzi taniej niż chodzenie po knajpach albo jedzenie prawdziwego amerykańskiego jedzenia czyli odgrzewania gotowców z lodówki lub zamrażarki:P Jak to zwykle robi moja grupa albo posila się tylko kanapkami. Kucharka ze mnie słaba, bo mało doświadczenia mam, ale głodna nie chodzę, a to najważniejsze! A oto i zapiekanka z jabłkami!

DSC01670

Przepis bardzo prosty. Potrzebne jest opakowanie makaronu, trochę jabłek oraz odrobina cukru. Mama zawsze robi zapiekankę w garnku, ale że moje jedyne dwa garnki są teflonowe z plastikowymi rączkami, więc używam szklanego naczynia. Czegokolwiek używamy, trzeba wysmarować ścianki tłuszczem i posypać bułką tartą – to najtrudniejsza część! Później na zmianę przekładać makaron ze startymi na tarce jabłkami. Jabłka trzeba posypać cukrem. U mnie wychodzą trzy warstwy makaronu plus dwie jabłek. Długość pieczenia zależy od tego jak twardy lubimy mieć makaron. Ja lubię mocno podpieczony, zresztą ogólnie lubię przypalone potrawy:P Nawet w Grecji znajomi wybierają dla mnie kawałki z "karbono" z grilla, czyli lekko zwęglone:P Dlatego moja zapiekanka siedzi 1h w temperaturze 250 st. C. Mama piecze duży garnek w 175 st. C przez 45 – 60 min. Jak kto lubi, trzeba tylko pamiętać o przykrywce. Po upieczeniu można jeszcze dodatkowo posypać cukrem. Ja omijam ten punkt, bo nie lubię za słodkich rzeczy, wolę kwaśne:) Mam nadzieję, że komuś się przyda ten prosty a smakowity przepis!

 

Na koniec muszę się pochwalić kolejnymi wyróżnieniami jakie otrzymałam. A jest ich sporo! Agata z blogu Magia tworzenia tak uzasadniła przyznanie mi wyróżnień:

„Annie z Pieguchowa za mistrzowskie hafty krzyżykowe”

Agata, bardzo mi miło, ale nie wiem czy zasłużyłam na te wszystkie wyróżnienia, bo na pewno nie na takie uzasadnienie. Jak Wam już pisałam, moje prace nie są idealne, dla mnie najważniejsza jest przyjemność xxx. Niemniej jednak, jestem bardzo szczęśliwa:) A oto i bukiet wyróżnień od Agaty.

artystycznokreatywne

kreatywnie

nagroda_alizee[1] odEnthia

selovaleapena_2_

tworzacezpasja

wyroznienie1

 

Przez najblizszy tydzień muszę odstawić xxx, a może i blog, bo w następny poniedziałek mam egzamin z elektrochemii:( A zaczęte prace za bardzo mnie kuszą. Tak więc, jeśli nie będę się tu pojawiać, znaczy, że staram się wcisnąć książkę i krasnoludka do głowy, żeby mi podpowiadał podczas egzaminu:P

 

Agata – Dziękuję bardzo za wszystkie wyróżnienia. Jutro w chwili wolnej poogladam Twój blog:)

paga-tek – Ojej, ale ze mnie psorka (cytując moją nauczycielkę z fizyki z LO:) Bardzo się cieszę, że mogę moją wiedzę i doświadczenie przekazać dalej. Sama też wiele odkrywam z internetu oraz z gazet.

aeljot – Dzięki. Wszystkie serduchowe prace są spoza worka:P Od lipca nic serduchowego nie stworzyłam, więc wspomagałam się „starociami”. Ale coś tam będę powoli wyciągać:)

damar5 – Tak, pamiętam Twojego kotka. Ja mam jeszcze jednego, haftowanego na zielonej kanwie – za mały kawałek kanwy obcięłam na kaczuchę i akurat kotek się zmieścił. U mnie prawie żaden skrawek kanwy się nie marnuje:P A dlaczego miałabym się wystraszyć Twojego zdjęcia? Jesteś ofiarą nieudanych operacji plastycznych czy co?:P

niedziela, 14 lutego 2010
Serduchowo

W końcu Walentynki, nie? Co prawda za nimi nie przepadam – zwłaszcza, że tu są w kolorze różowym, do którego zniechęciła mnie babcia kupując mi wszystko w tym kolorze. Ale skoro na prawie wszystkich znanych mi blogach królują walentynki, więc postanowiłam wygrzebać moje prace z serduchami. Wszystkie są już w łapkach mamy, więc zdjęcia nie są idealne. Zacznę chronologicznie.

Pierwszym zestawem do xxx jaki kupiłam w Stanach był misio z serduchem z firmy Dimensions. Zakupiony w Tuesday Morning za 2,5$ :) Wzięłam się za niego we wrześniu 2008 roku i chyba po tygodniu był gotowy. Był to mój pierwszy kontakt z kanwą plastikową i od razu ją polubiłam. Na zdjęciu obrazek wyhaftowany do końca, ale nie wycięty. W oryginale na sercu powinno być wyhaftowane „May God bless and comfort you” (jest to wzór z serii Blessings), ale dla mnie to trochę nie pasowało do misiaczka. W końcu go wycięłam, ale nie wiedziałam wtedy, że kanwę plastikową podkleja się filcem, więc musi jeszcze trochę poczekać na dokończenie.

DSC00932

Kolejny serduchowy haft to moja pierwsza poduszka. I nie tylko to było przy niej pierwsze. Pierwszy raz haftowałam na czarnej kanwie, pierwszy raz cieniowaną muliną oraz pierwszy raz użyłam guziczków do haftu, które są moją modyfikacją oryginału:) Skleroza nie boli, więc wydaje mi się, że poducha powstała w kwietni lub maju zeszłego roku. Wzór pochodzi z blogu Les chroniques de Frimousse. Poduszka trochę pognieciona, bo zdjęcie zrobione po kilku tygodniach przechowywania w szufladzie. Wtedy jeszcze nie wiedziałam jak bardzo wypychać i trochę za mało ją "naładowałam". Na zdjęcie załapał się jeszcze jeden haft – mała poduszeczka z kotkiem Margaret Sherry.

DSC01126

Ostatni serduchowy haft to mój ulubiony miś – Newton:) Mam ich trochę więcej, ale dziś tylko jeden:P Wyhaftowałam go jako prezent wielkanocny dla mamy. Muszę przyznać, że wyjątkowo miło i szybko haftuje się Newtonki. I chyba mamę też zaraziłam nimi, bo mój każdy kolejny Newton bardzo się jej podoba:)

DSC01008

Wszystkie zaprezentowane prace w tej notce należą do mojego Mamoka:)

Dziś byłam na małych zakupach w JoAnn i wróciłam z takimi cudeńkami!

DSC01660

W środku magnes na igły ze szpulkami:) I zbliżenie na dwa pozostałe cudeńka. Namęczyłam się trochę z przewlekaniem muliny lukrowanej prze igłę 28 i stwierdziłam, że muszę kupić sobie jakiś nawlekacz. Od wczoraj trwa przecena prezydencka (w poniedziałek Dzień Prezydenta) i prawie wszystkie przyrządy do szycia były o 50% tańsze. Nawlekacz do nitek wygląda jak naparstek. Pierwszy raz taki widziałam i nie mogłam kupić innego, zwłaszcza, że kosztował tylko 2$.

DSC01661

aeljot – Dzięki:) Mama to moja największa fanka xxx, więc jej się prawie wszystko podoba:P Tylko jedną miałam wpadkę, gdzie fanka nie była zachwycona, ale po poprawce już się spodobało.

obsesjakasiulka – Bardzo lubię haftować lukrowaną muliną. Nie jest idealna, ale o niebo lepsza od metalizowanej.

damar5 – Dzięki. Cholera jasna, my się musimy kiedyś spotkać, bo coraz więcej nas łączy:P A może już się spotkałyśmy tylko o tym nie wiemy, hihi:)

anetakam0 – A jakie miały być prezenty dla mamy? Tylko cacuszka!:) Ja po francusku znam jeszcze kilka słów poza merci, np. bonjour:P Ale od czego jest translator! W IE8 tak sobie ustawiłam, że od razu tłumaczy mi francuski i rosyjski na angielski, bo po rosyjsku też ani dudu! A polskie tłumaczenie jakieś niezjadliwe wychodzi:(

magda.magdziula – A wpraszaj się ile razy tylko chcesz:) I czekam na Twoje pierwsze biscornu! Jeśli chodzi o agrafki jak i wszystkie guziki, to kupuję je w okolicznych sklepach. Jeśli dobrze pamiętam, to agrafki są firmy Dritz. Polecam ebay, tam prawie wszystko można znaleźć.

robotkoweroznosci – Jak zszyłam lukrowane biscornu? Jedną stronę przesunęłam o 45 stopni w stosunku do drugiej i jakoś poszło. Kiepsko to widać na zdjęciu, bo kolory pastelowe, ale na blogu, z którego pochodzi wzór jest ono wyhaftowane na czerwonej i granatowej kanwie, więc widać wyraźniej jak się to zszywa. A biscornu boskie, bo dla mamy!:]

paga-tek – No i kolejna co się podmila! :P   

| < Styczeń 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła