Moje krzyżyki i inne wybryki
wtorek, 02 lutego 2010
A do kompletu...

...z najnowszym czerwonym, mam trzecie biscornu haftowane również nicią Kreinik. W jednej z pierwszych notek pokazałam Wam drugie w kolekcji biscornu – granatowe z różową nitką. Można je obejrzeć tu. Trzecie biscornu, o którym już wspominałam, znajduje się obecnie w Katowicach. Było to moje drugie biscornu w całej karierze xxx:P Wykorzystałam do niego czarną kanwę 14 Charles Craft oraz niebieską nitkę Kreinik nr  94. Zdjęcia są zbiorowe, bo robione w lecie, zaraz przed wyjazdem na wakacje.  Jedno niestety nieostre:( Nie bardzo im się przyglądałam, bo tak się cieszyłam na spotkanie z rodzinką, więc jakoś musicie przeżyć.

DSC01123

DSC01124

Obok znajduje się moje pierwsze biscornu. Nie byłam wtedy do nich przekonana, ale chciałam najpierw spróbować, żeby nie wybrzydzać nad czymś, czego nie znam z własnego doświadczenia. Spodobało mi się, choć nie tak jak zwykłe poduszeczki i jak Wam w najbliższej przyszłości zaprezentuję, popełniłam jeszcze sporo innych biscornu. Jeśli dobrze pamiętam, a o mojej sklerozie juz Wam wspominałam:P, wybrałam kremową kanwę 14 Charles Craft plus moją ulubioną mulinę, DMC color variations nr 4215. Oczywiście nie obyło się bez pomyłki. Wycięłam za mały kawałek kanwy i musiałam trochę pokombinować ze wzorem, żeby cały kwiatek się zmieścił. Bardzo nie lubię marnować kanwy, więc zwykle wycinam takie kawałki, których już po wyhaftowaniu wzoru nie będę docinać. Nie używam tamborka, więc jak się nie pomylę przy liczeniu kratek to nie mam problemów z małymi kawałkami kanwy. A często nawet małe skrawki wykorzystuję na kolejne xxx. Oba biscornu powstały w maju. Jak widać nie mają wstążek jak najnowsze, bo wtedy jeszcze nie wpadłam na pomysł, żeby je w przyszłości wieszać na choince. Będę musiała im kiedyś przyszyć odpowiednie wstążki. Ostatni stworek na zdjęciach to, jak mam nadzieję widać, angielska budka telefoniczna:) Żałuję, że nie sfotografowałam jej lepiej, tzn. z każdej strony, ale nie myślałam wtedy na poważnie o blogu. Musicie mi na słowo uwierzyć, że z każdej strony jest inne ujęcie tego dżentelmana z parasolką:) Ponownie czerwona 14 Charles Craft plus muliny DMC. Efekt końcowy fajnie wyszedł, ale ile się namęczyłam z przyszyciem dekielka, tzn. górnej części... Oj, po wszystkich mękach, przysięgłam sobie, że już więcej nie będę się brała za niekwadratowe dachy. Wzór pochodzi ze świetnego francuskiego blogu: Les chroniques de Frimousse. Jak go odkryłam, to spędziłam dwa dni przeglądając wszystkie stare posty. Wiele ciekawych zastosowań xxx można tam znaleźć, m.in. sporo domków i innych wzorów w 3D.

 

kinia_1979 – Dzięki:) Wzór ani samo haftowanie mnie nie męczyło, tylko niemożność skończenia spowodowana brakiem czasu:( Normalnie zajęłoby mi to dwa dni. Ale cieszę się, że się podoba!

damar5 – A ja bardzo lubię czerwoną kanwę:P A także inne kolorowe. Nawet czarna i granatowa nie sprawiają mi problemów, jakoś igła sama trafia w dziurki:) Ja po prostu nie lubię poświęcać za dużo czasu na jedną pracę, zwłaszcza taką małą, dlatego taki mylący temat poprzedniego postu:P

paga-tek, aeljot, zula-z – Dzięki:)

poniedziałek, 01 lutego 2010
Koniec z czerwonym!

Wreszcie, bo już mnie bardzo męczyło. Takie małe gówienko, a męczyłam się prawie dwa tygodnie. Małe prace lubię właśnie dlatego, że szybko można podziwiać efekt końcowy. Ale jak widać nie zawsze, zwłaszcza jak semestr w trakcie. Wzór na drugą część trochę zmodyfikowałam. W oryginale gwiazdka była pokratkowana, ale jakoś nie pasowało mi to, więc jest kilka gwiazdek w jednym. A oto moje wymęczone „cudo”.

DSC01587

DSC01589

DSC01590

Zaczęłam właśnie kolejny prezent dla pewnej solenizantki (musiała być bardzo grzeczna, nie?). Ale ponieważ zagląda do mnie codziennie, wszystkie będziecie musiały poczekać z prezentacją. Mam jednak w zanadrzu jeszcze kilka prac do pokazania, więc nie powinno być tu nudno.

 

damar5 – Pewnie, że szansa na spotkanie jest:)

kinia_1979, ewkaka19  – Tak właśnie czytam po różnych blogach jak to jest z zakupami xxx w Polsce i dlatego kupuję na zapas. Zanim wyjechałam do Stanów, do szczęścia potrzebna mi była tylko Ariadna i biała kanwa, ale teraz się rozbestwiłam:)

obsesjakasiulka – W Polsce w zupełności mi wystarczała Ariadna. Pierwszy raz do ręki wzięłam DMC tutaj, bo nie było innych mulin w sklepie. Po te dwie nowe firmy sięgnęłam z powodu mulin cieniowanych. Ostatnio bardzo mi się spodobało haftowanie nimi. A jak widać każda firma ma je w trochę innych odcieniach. Mama już mi kupiła cieniowane Ariadny, więc po wakacjach za nie też się wezmę. Muliny Prism to nawet nie mają numeracji, więc wykorzystam je do jakichś prostych projektów, gdzie sama będę dobierać kolory.

gość – A cóż to za anonim?:P Z pomysłami to nie ma problemów, tysiąc na minutę, zwłaszcza w czasie spacerów!

paga-tek - Dzięki:) Ty to masz jakieś wyczucie, że ostatnio odwiedzasz mnie, jak publikuję notki. A później muszę przez Ciebie poprawiać:P

niedziela, 31 stycznia 2010
Guzik!

I to nie jeden:) Ale zacznę od początku. W czwartek zostałam wyróżniona przez Zulę takim oto guzikiem.

kobietytworzacezpasja[1]

Jest to już drugie wyróżnienie, które otrzymał mój blog. Zula, dziękuję Ci bardzo!

A skoro już zaczęłam z guzikami, to się pochwalę moją małą kolekcją guzików i innych dupereli. Pierwsze „egzemplarze” kupiłam prawie dwa lata temu. W Michaelsie spodobały mi się pudełka DMC na bobinki,w których bardzo dobrze mieszczą się guziki. Muliny przechowuję w inny sposób, ale o tym kiedy indziej. A oto stan kolekcji na dziś.

DSC01579

Wszystko zaczęło się od guzików na Halloween. A później poszło już bardzo szybko.

DSC01575

Kiedy zaczęłam robić pierwsze biscornu oraz inne poduszeczki zapotrzebowanie na inne guziki wzrosło:)

DSC01576

DSC01574

Jak widać, kilka przegródek jest jeszcze pustych, ale pewnie z czasem się zapełnią. W tym roku muszę przywieźć do Polski przynajmniej jedno pudełko, bo ich przecież tutaj nie zostawię. Mają mi starczyć na wiele lat, na wiele biscornu i innych stworków:)

Dziś i tydzień temu zrobiłam małe zakupy xxx. Mam pewien projekt, do którego potrzebuję dużo różnych cieniowanych mulin. Skusiłam się na inne dostępne mi marki. Ceny też były bardzo przystępne. Za 36 sztuk płaciłam od $2 do $2.6. Razem mam 72 nowe mulinki:) Pierwsze są produkcji chińskiej, firmy Prism. Kupione w JoAnn.

DSC01577

Drugie przyjechały z Meksyku, marki iris. Kupione w Michaelsie.

DSC01578  

Na koniec raport pogodowy. Na dworze panuje zima jaką najbardziej lubię – kilka stopni mrozu oraz minimalna ilość śniegu. Zdjęcie zrobiłam jak wracałam ze sklepu. Tylko jedno, bo trudno utrzymać dwa galony mleka w jednej ręcę. Będzie ciężko, ale mam nadzieję, że starczy mi mleka do przyszłej niedzieli:P

DSC01569

Wczoraj skończyłam drugą stronę czerwonego biscornu. Dziś pozostało mi już tylko zszywanie, na które wczoraj nie starczyło mi już sił, organizm wołał "spać". W tym semestrze w piątki mam quizy na wykładzie, więc w czwartki zakuwam i nie mam czasu pisać na blogu.

 

damar5 – Oczywiście, że mieszkanie będzie w Katowicach:) Jak narazie oszczędzanie idzie nieźle, od pierwszej wypłaty, co miesiąc udaje się odłożyć podobną sumę:)

elisabii – Dzięki!

paga-tek – Przykro mi, że się rozczarowałaś po wizycie w Tuesday Morning. Jak byłam tam w zeszły weekend też nic nie było, ale to nie znaczy, że nie wrócę tam za jakiś czas. Co do Amerykanów, środowisko akademickie ma to do siebie, że ludzie są z różnych stanów a także z różnych stron świata. W mojej grupie jest tylko jeden chłopak z Michigan, reszta jest z Nebraski, Karoliny Południowej i Nowego Jorku. I tylko dziewczyna z NYC na każde „cześć” odpowiada. Reszcie to chyba języki obcięli. Na wydziale to chyba mamy ludzi ze wszystkich stanów i niestety, z nimi jest podobnie jak z moją grupą. Ale ja się nie poddaję i codziennie wszystkim mówię „dzień dobry”:)

Motylek73 – Chyba każdy wie, jak jest z promocjami. A z kuponami, to sami wybieramy co jest w promocji. Zanim zarejestrowałam się w sklepach i zaczęłam dostawać kupony, wychodziłam z mniejszymi zakupami. Właśnie wczoraj dostalam do skrzynki nowy katalog z JoAnn:) A z Hobby Lobby jest podobnie. Na stonie www można znaleźć kupony, nawet bez rejestracji.

aaanna1 – Fajnie, że do mnie zajrzałaś. Bardzo mi się podobają Twoje decoupage. Ja niestety nie umiem ozdabiać tą techniką. A każde zakupy to wyzwanie, żeby nie wyjść ze sklepu z za pełną siatką:)

kinia_1979 – Dzięki! Mam nadzieję, że Twoje problemy szybko się skończą, bo już nie mogę się doczekać kolejnych obrazków na zaproszenia.

03:07, piegucha , zakupy
Link Komentarze (8) »
| < Sierpień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła