Moje krzyżyki i inne wybryki
poniedziałek, 28 grudnia 2009
Prezenty, prezenty, prezenty…

W tym roku z ciułactwa i chciwości :P postanowilam zaoszczędzić na prezencie dla rodzicόw i wyhaftować coś. W Grecji spędziliśmy juz 17 wakacji i w przyszłym roku też się wybieramy. Moi rodzice są zakochani w tym kraju i ja też. Dlatego wlaśnie, jak tylko zobaczyłam wzόr „Greek village” w WOCS wiedziałam, że muszę go wyhaftować dla rodzicόw. Wzόr jest dość duży jak na mnie (167x112 krzyżykόw) i chciałam, żeby wyszedł jak najmniejszy po wyhaftowaniu, więc zdecydowałam się na aidę 18 Pima Platinum Charles Craft i jedną nitkę muliny DMC.  Zaczęłam 6 grudnia, skończyłam 25 grudnia.

DSC01451

Obrazek się spodobał i trafi w ręce rodzicόw w Grecji, gdzie się zobaczymy już za kilka miesięcy! Bo tata już wszystko planuje od powrotu z tegorocznych wakacji:)

W tym roku ja też zostałam obdarowana własnoręcznie zrobionymi prezentami. Dwie dziewczyny w mojej grupie (doktorantόw pracujących dla jednego profesora), co roku pieką świąteczne ciasteczka i obdarowują resztę grupy. Jak się dowiedziałam, Heather przez tydzień piekła i ozdabiała słodkości dla nas. Przetrwały jeszcze do dziś, bo aż boję się je zjeść, takie są cudne! I nawet opakowanie jest bardzo świąteczne!

DSC01452

DSC01453

Z kolei Margaretta przygotowała całe mnόstwo ciasteczek z “pryszczami” tzn. m&m-kami, czekoladą, etc.  Większość z nich jest miętowych, bo w Stanach typowe świąteczne słodycze są miętowe. Z nimi szybciej mi poszlo:) i już tylko połowa została, więc pokażę śliczne opakowanie i mikołajka, ktόrego dostałam do kompletu.

DSC01454

Na koniec mόj nowy projekt. Wczoraj go zaczęłam, ale nie będę jeszcze zdradzać co z tego powstanie. Może ktoś zgadnie?

DSC01450

niedziela, 27 grudnia 2009
Zeszłoroczne święta

W zeszłym roku Święta Bożego Narodzenia rόwnież spędzałam w Stanach. Robόtek było trochę mniej, bo było mniej czasu i sil niestety też.

Pierwszą świąteczną pracą w mojej „karierze” jest Mikołaj z zestawu Dimensions „We Believe in Santa”, bardzo popularny na blogach rok temu. Kupiłam go w zeszłym roku podczas jednej z pierwszych wizyt w Joann. W USA tematyka świąteczna pojawia się już w lecie. Prawie miesiąc temu widziałam ozdoby na walentynki! Mikołaj spodobał mi się od razu i nie mogłam wyjść ze sklepu bez niego. Niestety po otwarciu zestawu trochę się rozczarowałam niedokładnością wykonania. Kanwa jest z dwόch stron obrębiona wstążeczką, ktόra oryginalnie była tak krzywo przyszyta, że cała kanwa była pofalowana. Ponieważ nie mam tutaj maszyny, po odpruciu, wszystko przyszywałam ręcznie. Haftowałam głόwnie na moich konsulatacjach, bo oprόcz własnego studiowania i badań w labie, każdy doktorant musi uczyć studentόw. Miałam to szczęście, że uczyłam akurat laboratorium chemii ogόlnej i bardzo rzadko studenci mieli pytania, poza tysiącem zadanych w czasie zajeć. Czy studenci przyjdą czy nie, swoje trzeba odsiedziec z innymi doktorantami w tzw. help roomie w piwnicy:) Moją jedyną alternatywą było spanie na ławce, ktόre często wygrywało, bo jak zauważylam już na samym początku mojego pobytu tutaj - doktorant nie ma za dużo czasu na sen, więc trzeba wykorzystywać każdą możliwą chwilę! Dlatego też dosyć długo męczyłam się z haftem, bo chyba z miesiąc. Gotowy Mikołaj prezentuje się tak:

DSC00928

Jak widać trochę zmieniłam wykończenie. Banery ogόlnie bardzo mi się podobają, ale nie przepadam za ich zakańczaniem w szpic. I tak zdecydowałam się na prosty dόł. Dzwoneczki dołożyłam po długich przemyśleniach. Na zdjęciu wstążeczki przyczepione są szpilkami, ponieważ jak robilam zdjęcie to jeszcze nie byłam co do nich pewna. Obecnie baner jest już w domu i cieszy oczy mojej kochanej rodzinki:) , więc nie mam szansy zrobić nowego zdjęcia.

Kontynuujac wczorajszy temat ozdόb choinkowych, chciałam pokazać moją skromną zeszłoroczną „choinkę”. Ozdoby zawieszone na niej powstały zaraz po skończeniu Mikołaja i rόznież były gotowymi zestawami. Jak widać rodzaje ramek bywają rόżne (m.in. serca, gwiazdki). Bardzo lubię te zestawy, bo maja takie słodkie obrazki a poza tym są całkiem tanie (ok. $1- $2) i szybko się je robi. One rόwnież są już w Katowicach i to jest ich jedyne zdjęcie w moim posiadaniu. A zrobione zaraz przed pόjściem spać w przeddzień wigilii. Jak widać Dzieciątko już mnie odwiedziło i nawet zostawiło prezenty dla mojej rodzinki!

1

Na koniec chciałam pokazać kilka zdjęć z zeszłorocznej zimy. W tym roku ze śniegiem jest słabo, dziś na dworze bylo całkiem wiosennie, bo zero śniegu i zielona trawa, choć właśnie zaczął padać śnieg:( Nie przepadam za bardzo za zima i dla mnie śnieg mόgłby być tylko w gόrach. Zwłaszcza po zeszłorocznej mroźnej, bardzo śnieżnej i dłuuuuuuuugiej zimie. Dopόki nie pamietam jak wtedy marzłam, mogę spokojnie oglądać poniższe zdjęcia. Przedstawiają one kampus.

DSC00878

DSC00879

DSC00880

DSC00881

DSC00882

DSC00883

DSC00884

DSC00885

 

barbarka888, kasiuk2 – dziękuję za przywitanie:)

anetakam0 – dziękuję za życzenia świąteczne:)

ulikop – nie przejmuj się, ja też mam czasem straszną rułę i długo zajmuje mi odpisywanie na maile, zresztą ostatnie miesiące były dość intensywne i następne też będą, bo najgorszy jest drugi rok doktoratu (seminarium wydziałowe i egzamin po drugim roku). A ze studentami to nigdy nie wiadomo, w nastepnym semestrze będę uczyć laboratorium chemii analitycznej, więc na pewno będzie wesoło!

chica111 – dziękuję za odwiedziny. Dzięki Twoim uwagom nt malowanej kanwy wiem, czego się spodziewać, więc może nie będzie tak źle, ale tak jak pisałam, to dopiero za kilka lat.

reala1, kamala86 – dzięki:]

olenka_ja – na pewno będą kolejne prace na kanwie plastikowej! U mnie z tematyka prac bywa rόżnie, w grudniu robiłam obrazek typowo wakacyjny, halloweenowe ozdoby powstały w okolicach Bożego Narodzenia - wszystko zależy od weny twόrczej:P

Dziewczyny, bardzo dziękuję za tak miłe powitanie w społeczności blogowej! Licznik wskazuje obecnie 145 odwiedzin, czego się zupełnie nie spodziewałam po tak krόtkim czasie.  Dotąd moją największą fanką była moja mama:) Zaczęłam też bezczelnie zapychać skrzynki dwόm koleżankom poznanym w necie, co mnie też zmotywowalo do założenia bloga. Przerwa międzysemestralna rόwnież pomogła, bo tutaj semestr skończył się 11 grudnia. Mam nadzieję, że wystarczy mi zapału do prowadzenia bloga, bo do xxx mam go sporo!

 

piątek, 25 grudnia 2009
Świąteczne robόtki

W pierwszej notce ze zdjęciami chciałam pokazać świąteczne hafty i kolczyki, ktόre wykonałam w tym roku. Na początek dwie ozdoby choinkowe, ktόre wyhaftowałam w lipcu. Wrόciłam wtedy z wakacji w Grecji i miałam ochotę na zimowe motywy. Były to gotowe zestawy zakupione w Joann w zeszłym roku. Do bałwanka była dołączona ramka, natomiast łośka, haftowanego na plastikowej kanwie, podkleiłam czerwonym filcem. Mam jeszcze dużo takich małych zestawόw i marzy mi się choinka ozdobiona tylko hafcikami. Może to marzenie spełni się za kilka lat?

DSC01438

W lecie zrobiłam też biscornu z motywem śnieżynkowym. Wzory znalazłam w jednej ze starych angielskich gazetek. Haftowane rόżową metalizowaną nicią Kreinik (092) na granatowej 14 DMC.

DSC01444

DSC01443

Jeszcze przed Mikołajem wyhaftowałam kolejne biscornu z choinkami. Wzόr znalazłam tutaj:

http://sablaise.over-blog.com/

Trochę pobawiłam się rόżnymi rodzajami mulin. Z jednej stony choinki xxx muliną satynowa (DMC S5200) a gwiazdki w rogach DMC metallic thread (sprzedawaną w szpulkach).

DSC01439

DSC01442

Z drugiej strony choinki – mulina perłowa (DMC E5200), ktora daje wg mnie efekt lukrowania:) , a gwiazdki – nicią Kreinik (032).

DSC01440

DSC01441

Efekt końcowy bardzo mi się podoba i polubiłam muliny satynowe, ktόrymi haftuje się prawie tak samo jak normalnymi i można używać całkiem długich kawałkόw. Zresztą same nici Kreinik są o niebo lepsze od metalizowanych mulin DMC. Perłowa mulina DMC też mile mnie zaskoczyła. Choć jest mało elastyczna to i tak nie plącze się tak jak metalizowane DMC. A DMC metalic thread jestem zachwycona. Pomimo, że jest metalizowana to jest miękka i nie plącze sie za często, jeśli używa się krόtkich kawałkόw.

 

Poza xxx od czasu do czasu, jak mam natchnienie, tworzę biżuterię. Są to głόwnie kolczyki, ale też bransoletki i naszyjniki. Zaraz przed świętami zrobiłam kolczyli z bombkami, ktόre mogę dowolnie łączyć w pary.

DSC01435

Oraz całą masę metalowych kolczykόw rόwnież tworzących dowolne kombinacje.

DSC01436

DSC01437

 

Na koniec chciałam się pochwalić prezentem świątecznym jaki sobie sama sprawiłam. Jest to mόj pierwszy zestaw do haftowania na pomalowanej kanwie. Jak większość zestawόw, ktόre kupuję w Stanach, ten też poczeka na wyhaftowanie w Polsce, jak już wrόcę z dyplomem:) Jest to obraz Thomasa Kinkade’a „A Quiet Evening”. Patrzyłam na niego już od kilku miesięcy i nie umiałam się zdecydować na zakup, bo odstraszała mnie kolorowana kanwa. Co mnie skłoniło do zakupu to kupon z 50% zniżką (bo tutaj w USA prawie nic nie kupuje się bez kuponόw :P ) oraz film w telewizji o początkach kariery Thomasa Kinkade’a („Thomas Kinkade’s The Christmas Cottage”).

DSC01446

DSC01447

 

mamiczu – dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie, u mnie święta głόwnie na skypie :)

| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła