Moje krzyżyki i inne wybryki
wtorek, 18 lipca 2017
Wspomnienia z Grecji :)

Obiecane zdjęcia z Grecji. Nie cykałam w tym roku za wiele, ale i tak musiałam podzielić na dwie części, bo blox by marudził na ponad 8MB. W tej części będzie bardziej tradycyjnie, a w drugiej będą pewne ciekawostki :D

Nasz nowy zestaw wakacyjny, czyli sprawdzona i ukochana Knausia i nowa „lajmuzyna” Rodzicków :P Pod gumisiem w czasie dopompowywania oponek w aucie, jednak te kilka stówek dodatkowych kg na haku tego wymaga :P

WP_20170526_12_34_04_Pro

A tu już na miejscu, pod naszymi oliwkami :) Tymi samymi od kilku lat. Rodzice policzyli, że w Lygia pierwszy raz byliśmy 17 lat temu, w tym czasie rodzinka była tu już 15 razy, a ja tylko 14 :( Nie zapomnę im, że w zeszłym roku pojechali beze mnie ;(

WP_20170618_14_28_36_Pro

Moje krzesło pokazuje jak blisko mamy do morza. Na splunięcie, nie?

WP_20170618_14_31_21_Pro

Nasza plaża cudna, bo pusta :) Choć pod koniec zaczynało się robić tłumnie. Jak jest ponad 10 osób to już znaczy, że czas jechać do domu! I tak też było na początku lipca, jak się zwijaliśmy.

WP_20170702_21_06_40_Pro

DSC02816

DSC02820

DSC02818

DSC02711

DSC02719

DSC02720

Jak widać i kampery trafiają na naszą plażę, choć w tym czasie co my jest ich niewiele :)

DSC02700

Nasza plaża jest z małym żwirkiem, a kolejna za portem jest piaszczysta. Bleee, nie lubimy piachu:P

DSC02663

DSC02665

DSC02673

A to właśnie port, który leży na naszej trasie spacerowej:)

DSC02679

Nasza miejscowość chyba bierze nazwę od tej rośliny, bo to też Lygia :)

DSC02775

To jak już jesteśmy przy roślinności to tak wyglądają lekko przekwitłe karczochy.

DSC02639

Świeży jaśmin też można powąchać :D

DSC02651

A to nie wiem co, ale też ładne :)

DSC02653

Jaszczurek wokół sporo :)

DSC02646

Jak wyjeżdzaliśmy z Katowic to mieliśmy lekkiego stracha, bo dostaliśmy telefon, że część drogi zniknęła. I nie byliśmy pewni czy wjedziemy na nasz plac. Podejrzewaliśmy, że jak co roku może co nieco zabrało, ale myliliśmy się. Długie i intensywne majowe ulewy miały tu większy udział. To woda idąca z góry zabrała spore kawałki drogi. Na szczęście po zmierzeniu szerokości pozostałej drogi i porównaniu do szerokości przyczepy okazało się, że nie jest tak źle i na centymetry udało się przejechać :)

DSC02787

Ciekawie to wygląda, co? A samochód ktoś zostawił, stoi od roku w tym miejscu i wrasta :(

DSC02789

To jedna dziura, a tu druga, już lekko zasypana przez kogoś.

DSC02792

A tu jeszcze jedna dziura na naszej trasie do portu.

DSC02705

Jeszcze widok z plaży. Ciekawe czy do przyszłego roku naprawią? Mieszkańcy by się ucieszyli, bo ta droga jest dla nich bardzo ważna - łączy dwie tawerny:P

DSC02806

DSC02808

DSC02810

DSC02813

Woda ma siłę, nie?

 Co sobotę jeżdziliśmy do cywilizacji po zakupy. Ruch na drogach niewielki :P

DSC02587

Ruiny Nikopolis można zwiedzać z samochodu. Nie ma jak przejechać przez mury :P Dziura na asfalt pewnie tylko w Grecji jest zgodna z prawem:P

DSC02601

DSC02604

DSC02606

Jednak najpiękniej jest jak się jedzie wzdłuż morza :)

DSC02607

Oleandry jak zwykle wszędzie!

DSC02608

A jak jest upał to nie widać gdzie się kończy morze a gdzie zaczyna niebo!

DSC02609

Góry też są, bo tak tu wygląda wybrzeże, góry i morze - razem :)

DSC02531

Cel zakupów to Preveza – miasto wojewódzkie.

Na nabrzeżu same jachty zagraniczne, a na nich głównie stariki, bo kto ma czas na urlop przed sezonem? Poza nami, oczywiście :P

DSC02510

DSC02454

I chyba tylko grecki wynalazek – droga przy drodze. Ta po prawej też jest używana, pomimo że akurat tu parkują ciężarówki. Jak widać nieco wyższa i odgrodzona krawężnikiem :P

DSC02600

Upał daje, więc szybko do domu z samochodem pełnym lodówek i toreb termicznych:P

Raz wybraliśmy się do Pargi, gdzie od wielu lat co roku jest pełno turystów. Nasz cel to pamiątki :P

DSC02541

Wszystko strasznie naćkane :(

Samochodów tak dużo, że parking pod kościołem nigdy nie jest pusty.

DSC02546

DSC02550

DSC02551

DSC02552

DSC02554

Nie cykałam zdjęć wsród tłumów, bo nie dało się. Tylu ludzi jak w tym roku to tam jeszcze w życiu nie widziałam. Masakra!

DSC02555

DSC02557

DSC02559

I tylko jedna mała paskudna plaża :(

DSC02566

Widzicie te chałupy na chałupach? Poza sezonem prawie nikt nie mieszka w Pardzie, a w sezonie wszystko pełne! Wiemy, bo gadaliśmy ze sklepikarzami, którzy przyjeżdzają na sezon aż z Aten.

DSC02571

DSC02580

Nie wyobrażam sobie spędzania urlopu w takim miejscu. Dla mnie 2h to już za dużo.

To na koniec jeszcze zdjęcie z greckiej autostrady. Prawie pustej:P

DSC02825

Z macedońskiej też.

DSC02831

I motylek z Serbii :)

DSC02833

Pytałyście w komentarzach, czy wypoczęłam. Ponad 30 dni na jednym miejscu, zero obowiązków, prawie zero turystów czy Greków w okolicy, zakupy raz w tygodniu, a tak to kąpiele w morzu, spacery po okolicy, książki i ogólnie byczenie się. Także tak, wypoczęłam :D

 

Mam nadzieję, że byków nie ma, bo jestem dziś ździebko zmęczona. Tapeta z włókna szklanego przyklejana do sufitu daje trochę w kość, ale przynajmniej remont we własnym M posuwa się do przodu :D

środa, 12 lipca 2017
Pamiątki z wakacji :)

2 lata czekałam na wakacje, a już minęły! Wszystko co dobre szybko mija:) Mam nadzieję, że kolejne będę miała za rok, a nie znowu za dwa lata :P Tak jak pisałam w poprzednim wpisie, wyjechaliśmy 30 maja a wróciliśmy 5 lipca :) Z komentarzy i maili, wnioskuję, że nie wszyscy dokładnie doczytali, bo martwili się, czy żyję:P Tak, żyję i powoli wracam do w miarę normalnego życia. W miarę, bo jeszcze bez pracy, ale aplikacje w toku, więc …. :)

Kolejnym razem wrzucę kilka zdjęć wakacyjnych, a dziś będzie o souvenirach! Nie ma wakacji bez pamiątek, nie?

Po pierwsze naparstki!!!!!!

DSC02723

Jak widać udało mi się znaleźć kilka domków do mojej kolekcji, pokazywałam Wam moje poprzednie domki tu i tu.

DSC02743

DSC02746

DSC02748

“Szaria” to owoce morza po grecku.

DSC02739

A ten nieco po przejściach, ale takiego jeszcze nie miałam. Kotek chyba poskakał po nim:P

DSC02742

Jeszcze dwa typowo greckie, czyli z oliwkami …

DSC02733

… i okiem szczęścia :)

DSC02735

Oba z Pargi.

DSC02737

No i w Ammoudia, gdzie kupiłam część domków wypatrzyłam mały wiatrak :)

DSC02726

DSC02728

DSC02731

I wszystkie razem:)

DSC02750

Zdjęcia cykane o poranku na naszej plaży. Głównie są małe kamyki, ale malutki kawałek z piaseczkiem też się znajdzie:P Akurat na zdjęcie :P

DSC02752

Aaaaaa, chyba Wam jeszcze nie pokazałam majowych zdobyczy z lotniska w Amsterdamie :)

WP_20170514_12_02_17_Pro

A wracając do Grecji, to jeszcze nie wszystkie moje zdobycze :D Chyba już kiedyś wspominałam, że zbieram “skorupy” i to głównie firmowe :P Mam nawet swój ulubiony sklep w Prevezie :)

DSC02515

Oj, ile już skorup stamtąd przywiozłam, a wszystkie czekają na rozpakowanie w mojej nowej kuchni :)

A co było w tej tasi w mojej ręce? M. in. jedna z tych filiżanek :)

WP_20170610_09_16_25_Pro

DSC02619

Jeszcze nie miałam czarnej filiżanki Jacobsa :)

DSC02621

Ani takiego fajowego kubaska :)

DSC02617

Yia mas znaczy na zdrowie :)

DSC02623

DSC02625

A kalimera to dzień dobry :) Oj, jaki ten grecki sympatyczny w porównianiu do portugalskiego :D

DSC02627

I jeszcze dwie wesołe filiżanki :) Aż chce się z nich pić :D

DSC02632

DSC02633

DSC02636

A ten krzyż kupiłam do mojego własnego M :) Chyba powieszę go w dużym pokoju.

DSC02629

A kolczyki na uszy :P

WP_20170619_12_44_44_Pro

Klapek już mama powiesiła w swojej kuchni :)

WP_20170621_13_11_07_Pro

Xxxx nic nie kupiłam, choć trafiłam na jedną pasmanterię w Kanalakach. Oczywiście zamkniętą, bo po co pracować? Przechodząca Greczynka powiedziała, że może zawołać właściciela, jakbyśmy chcieli:P Znaczek DMC na drzwiach, ale obok na wystawie gaćki:P Także podziękowałam, cyknęłam kilka zdjęć i pojechaliśmy do supermarketu na zakupy:P

DSC02463

Co nieco rękodzieła można było popodziwiać przez szybę :P

DSC02465

DSC02470

Nawet jeden zestaw do xxx wypatrzyłam! :D

DSC02467

W Pardze jak zwykle spojrzałam z ciekawością na dział gazetkowy w markecie.

DSC02542

Ale w jedynej xxx gazetce nie było nic ciekawego, żeby wydać 3,6€ :P

DSC02545

Na koniec jeszcze rozpusta książkowa! Tyle książek ze mną pojechało, ale tylko stosik z prawej strony przerobiłam, ten po lewej zostanie na następny wyjazd.

DSC02835

Inne książki czekają jeszcze na półkach, ale oczami wyobraźni już je układam na regałach w moim dużym pokoju :)

To tyle na dziś, jak zwykle misz masz, ale tak lubię:P

 

Dominika – W Mołdawii nigdy nie byłam i nie planuję być. A pracy jeszcze szukam.

 

poniedziałek, 29 maja 2017
Czerwona choinka

Chyba koniec paczek na dłuższy czas, więc skorzystam z okazji i pokażę moje xxx :D

Rameczkowy hafcik z DMC ukończony! Ostatnio pokazywałam go w takim stanie.

DSC02090

DSC02097

Szybko zabrałam się za xxx i zaraz się pomyliłam:P Później trochę poleżał i poczekał na prucie, aż pewnej niedzieli go machnęłam do końca.

Najpierw były xxx.

DSC02267

A później monotonne backstitche.

DSC02279

Prasowanie, przyszywanie choinki i oprawa długo nie zajęły.

DSC02303

Cud, miód i orzeszki :D Zwłaszcza jak pozbyłam się paskudnego napisu:P

DSC02305

DSC02307

Dwa kolory mulin, xxx dwiema nitkami, backstitche jedną nitką. Kanwa 14ct. Drugi zestaw z serii choinkowej ma jeszcze paskudniejsze napisy, ale trzeba nieco bardziej pokombinować, żeby się go pozbyć. Ale nie bój żaby, coś wymyślę :D

DSC02313

Tak bardzo spodobały mi się zestawy z rameczkami od DMC, że nakupiłam ich ździebko:P Nie, nie mam wszystkich, jest ich więcej. Lubię je za fajne wkomponowanie guziczków w haft i ramkę, dzięki której haft jest gotowy do powieszenia na ścianie:) Reszta czeka w pojemniku w garażu, mam nadzieję, że niedługo :D

DSC02332

W tym samym dniu co oprawiałam choinkę, wzięłam się za wykończenie dwóch brazylijskich hafcików – aniołka i zajączka. Mama już dawno wybrała wstążki, ale ta moja ruła…. :(

DSC02000

Hafty Matkasa, więc nie wtrącałam się do wyboru, tylko przyniosłam z garażu odwiednie worki.

DSC02323

Jeden z mniej lub bardziej gładkimi i jednokolorowymi wstążkami.

DSC02315

DSC02317

A drugi z wiosenno-wielkanocnymi.

DSC02319

DSC02321

Większość wstążek z Hameryki, czyli mój zakup, ale co Matkas wybrała nieco mnie zdziwiło, bo sama myślałam o innych:P

Do aniołka wybrała wstążkę, która „przypomina witraż”. Hmm, sama się dziś zastanawiam czemu je kiedyś kupiłam:P

DSC02326

DSC02391

Ale nieźle pasuje, nie?

DSC02380

Ptaszki wycięte i przyszyte na amen:P

DSC02381

DSC02382

DSC02383

Do zajączka trafiła wiosenna wstążka. Też mi się widzi, ale sama myślałam o jednej z dwóch z marchewkami.

DSC02378

Ale ta też całkiem fajnie “leży” :D

DSC02374

Do wykończenia zostały mi jeszcze trzy brazylijskie hafty, ale to dopiero w lipcu lub sierpniu. Wszystkie mają już xxx i ///, i czekają na backstitche :(

A teraz dla ciekawskich o mocnych nerwach kilka fotek z garage :P Wszystkie moje wstążki mieszcza się w trzech białych pojemnikach :)

DSC02335

Każdy jest szczegółowo opisany :)

DSC02339

Pojemniki nieco brudne z zewnątrz, ale tak szczelne, że środek jak nowy :) Zresztą wszystkie wstążki mam powkładane najpierw do małych woreczków strunowych, a później pogrupowane tematycznie w większych. Oj, dojście do tego porządku zajęło mi chyba 2 dni :P Ale teraz już wiem jaka wstążka jest gdzie i o to chodziło!

DSC02337

I to tyle na dziś i na najbliższe tygodnie. We wtorek rano ruszamy do Grecji, drogą lądową przez Czechy, Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię. Na naszym stałym miejscu w Lygii będziemy w czwartek. A później już tylko relax :) Rodzinka w Grecji była we wrześniu, a ja dwa lata temu, więc chyba odpoczynek nam się należy :) Wracamy początkiem lipca, ponad 5 tygodni nas nie będzie w kraju :D Tradycyjnie już nie biorę nic do xxx, ale codziennie dowożę nowe książki do naszej przyczepy :) Będzie prawdziwa rozpusta :P

Trzymajcie się, udanych wakacji i do zobaczenia w blogosferze w lipcu!

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 346
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła