Moje krzyżyki i inne wybryki
czwartek, 15 listopada 2018
KreaDoe – część ostatnia

Wczoraj nie wyszło, bo musiałam zostać w pracy dłużej i nie miałam już siły po powrocie do domu, ale dziś wracam z ostatnią częścią relacji!

To jeszcze ostatni rzut okiem na to co xxx na stoiskach…

DSC06645

DSC06657

DSC06658

Coś dla dzieci w wersji XXL :D

DSC06662

Poduszka z podmalowanym tłem – ciekawy efekt, nie?

DSC06664

DSC06665

Może inspiracja, dla którejś z Was? Szydełkowe (?) rameczki.

DSC06638

Tego nie kupiłam, ale pocykałam zdjęcia, żeby ewentualnie przemyśleć :)

DSC06538

DSC06544

DSC06545

DSC06546

DSC06548

DSC06550

Znalazłam zimowe domki, które tak się wszystkim podobały w relacji z poprzedniej imprezy :)

DSC06537

Jest też drugi podobny obrazek! Oba cudne, szkoda tylko, że takie drogie…

DSC06549

Tej firmy nie znałam, ale wypuściła kolekcję mistrzów pędzla.

DSC06607

A na tym stoisku prawie nie padłam!!!!!!!!!! Halloweenki!!!!!!!!!!! I ile ich?????? Pełno!!!!!!!!!

DSC06629

DSC06630

Wiedźma to jeden z najnowszych projektów, więc jeszcze się xxx :P

DSC06631

Fajnie, że można było sobie sporo wzorów pooglądać. A jeszcze inne były niewyxxx.

DSC06632

DSC06634

Były też niehalloweenki, ale one już takiego wrażenia nie robiły…

DSC06636

 

No i tym sposobem powolutku doszłyśmy do moich łupów! Pierwszy raz trafiłam na przeceny, a nie wiedziałam wtedy, że w Gencie będzie ich więcej:P

Czarną torbę kupiłam na pamiątkę, a różową dostałam gratis do szpilek:P

DSC06968

Poszalałam za 2 euro :P Zresztą widziałam je już w Zwolle, ale wtedy nie kupiłam.

DSC06991

Na co jeszcze się tym razem skusiłam? Najpierw wypatrzyłam u pana w UK dwa zestawy z misiem Forever Friends, które już od dawna chciałam wyxxx. Nawet już mam do nich ramki, kupione tu w Nl :D A że jeszcze były przecenione ponad 50% to nie było co się zastanawiać!

DSC06977

No i wzięłam jednego mikołaja! W US jakoś na niego się nie nadziałam:P

DSC06998

Później pognałam po sowę na stoisku Peddles! Tyle razy patrzyłam na jej zdjęcie z Rijswijk i byłam pewna, że muszę ją mieć!

DSC06978

Dokupiłam też dwa pozostałe liski! Słodkie są!!!!!!!!!!

DSC06983

O wiewiórce myślałam od Zwolle w lutym, a zimowy obrazek po prostu wpadł mi w oko. I chyba na nim poprzestanę, choć jest jednym z 4 pór roku.

DSC06994

Zakupy w Peddles robiłam na dwie raty, więc załapałam się na dwa gratisowe misie:P Wymaniłam też catalog Riolis. Włóczkowy katalog był free do różowej torby, a wzór motyla to gratis do halloweenkowych zestawów…

DSC06996

O właśnie tych dwóch! Dynia tak ładnie się do mnie uśmiechała! A wiedźma na tle księżyca musi trafić do tamborka!!!!!!!!!!

DSC06980

I na pewno nie będę haftować tła na czarno. Szkoda, że nie wpadli na to, że istnieje coś takiego jak czarna kanwa:P

DSC06981

Jeszcze jeden przystanek na stoisku dziewczyn od tamborków…

DSC06986

Na te małe zestawy z koliberkiem i piórkiem patrzyłam w jednym sklepie internetowym od miesięcy i nie mogłam się zdecydować. A tu zobaczyłam i nie było już wyjścia… Wczoraj zdradziłam Was dla koliberka! Zamiast robić wpis na blog, machnęłam go w godzinę :P:P:P

DSC06988

Magnesiki na igiełki były w trzech obramowaniach, w białej, złotej i srebrnej wybrałam ostatnią opcję :) Co prawda na tamborku nie xxxx, ale na tablicy magnetycznej też mu ładnie :)

DSC06990

Na stoisku z filcem skusiłam się na dwa arkusze:) Wiecie jak kocham listki i jesienne kolorki :)

DSC06999

I to już całe moje szaleństwo i rozpusta!

DSC06971

KreaDoe codziennie trwało od 10 do 17, ale do 15 miałam już wystarczająco dużo wrażeń. Za dużo ludzi już było, a poza tym bałam się, że jeszcze jedna rundka i coś więcej kupię :P

Jeszcze w piątek zastanawiałam się czy tam w ogóle jechać, bo stoisk xxx miało być tylko kilka, ale do dziś nie żałuję! Fajnie jest być wsród tylu innych osób zakręconych na punkcie rękodzieła. Oczy nacieszyłam widokami prac w róźnych technikach, trochę sobie pogadałam z niektórymi wystawcami i myślę, że za rok też się wybiorę, jeśli tylko będę miała możliwość.

To tyle na dziś, w przyszłym tygodniu pokażę jakieś hafciki, żeby nie było, że tylko na imprezy chodzę:P W sobotę jednak daruję sobie imprezę w Den Bosch, bo z zeszłorocznej relacji i listy wystawców wynika, że głównie patchworki, a tego po ostatnich dwóch weekendach już mi wystarczy:P

damar5 – Nie zrozumiałaś o co mi chodziło. Chyba wiele dziewczyn ma dylemat czy półkrzyżyki powinny być w stronę górnej części pełnych krzyżyków czy może jednak dolnej? Ja próbowałam w obie strony i stwierdzam, że jednak góra w xxx determinuje półkrzyżyki. Ale jak widziałam na targach, bywa różnie :P

 

21:23, piegucha , imprezy
Link Komentarze (5) »
wtorek, 13 listopada 2018
KreaDoe 2018 – część 2 !

Obiecany cd :D

Co tam jeszcze było? Obrazy z diamencików, oczywiście:P

DSC06578

DSC06600

DSC06649

I te z pixelków! Bardzo popularne w Nl, w każdym sklepie można je kupić, a w Polsce chyba zupełnie nieznane? To właśnie od nich wzięła mi się ostatnio pikseloza:P

DSC06640

Pixelki są w różnych rozmiarach. Jeszcze nie próbowałam sama, ale Danie się udało, nie? :)

DSC06571

Były też obrazki z koralików:)

DSC06589

DSC06591

A zaraz obok karteczki z hafcikami :)

DSC06593

Było stoisko z książkami i to w bardzo promocyjnych cenach, ale najpierw muszę się nieco podszkolić z holenderskiego…

DSC06596

Podobały mi się też arkusze filcu z nadrukami ;)

DSC06621

DSC06622

I hafciarki w akcji można było pooglądać :D

DSC06651

Na tym się nie znam, ale fajnie wyglądały takie cusie do zabezpieczania końcówek drutów :)

DSC06582

Zaraz obok były fajne nożyczki w kropeczki :)

DSC06579

Wsród nożyczek hafciarskich też można było przebierać!

DSC06516

No dobra! To teraz przechodzimy do głównego punktu programu! Haft krzyżykowy!!!! Stoisk może nie było za dużo, ale pooglądać było co i trafiłam nawet na kilka przecen :D

Najpierw trafiłam na pana z UK! I kupiłam zestawy, które od lat mi się podobały :D

DSC06503

Uwielbiam takie stoiska! Można sobie dokładnie pooglądać hafciki :) A z tego przygladania się wypatrzyłam, że nawet w Dimkach zależnie od hafciarki xxx i /// sa w różne strony. Raz górny półkrzyżyk jest w tą samą stronę, a raz w dwie różne. Chyba wiecie o co mi chodzi?

DSC06512

DSC06514

DSC06515

Sówek, ptaszków i motyli było pełno!!!!!!!!!

DSC06502

DSC06504

DSC06506

DSC06507

DSC06508

DSC06509

DSC06510

DSC06511

Tak patrzyłam na te zakładki i zastanawiałam się jak ktoś mógł takie wykończenie wymyśleć? Czy to się po jakimś czasie nie rozpada???

DSC06521

DSC06522

DSC06530

DSC06534

DSC06536

A to już hafty ze stoiska Peddles, czyli holenderskiego sklepu. Tu też coś kupiłam i nawet na gratisy się załapałam. Zawsze dobrze zagadać :D

DSC06551

DSC06552

DSC06554

DSC06556

DSC06557

A tu jeszcze inne stoisko holenderskie. Widziałam ich zestawy w jednym sklepie, ale dopiero teraz zdecydowałam się na małe zakupki. Też chwilę pogadałam :D Dziewczyna z różowymi włosami właśnie punch needlowała, mówiłam jej, że raz próbowałam tej techniki…

DSC06566

Chyba nie tylko ja lubię oprawiać hafty w tamborki :D

DSC06558

DSC06561

DSC06562

Tyle na dziś! Jutro ostatnia część stoiskowa i moje zakupki! Ciekawe czy już się domyślacie na co się skusiłam? :D

 

Marta – Dziękuję za nominację i uzasadnienie :D Podobna impreza tylko w mniejszej skali to Warsztaty Twórczo Zakrecone w Ustroniu :)

22:05, piegucha , imprezy
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 12 listopada 2018
KreaDoe Utrecht 2018!!!!!!!!! część 1

Wczoraj zmniejszałam zdjęcia, wyszło ponad 120 czyli raz w sam raz na 3 wpisy:P Postaram się je zrobić w tym tygodniu, bo w ostatnią sobotę w Belgii nacykałam jeszcze więcej a już w najbliższą sobotę kolejna impreza w Den Bosch :P

O imprezie, że jest częściowo xxx dowiedziałam się na wrześniowej imprezie w Rijswijk :P Zawsze jak pogadam z wystawcami to czegoś fajnego się dowiaduję. KreaDoe odbywa się co roku w halach targowych w Utrechcie, a te są na splunięcie od dworca kolejowego, na którym codziennie się przesiadam. Rok temu widziałam nawet kobitki z torbami, ale wydawało mi się, że to impreza nt ozdabiania ciast i ciasteczek. O ja głupia!!!!!!!!!!!! Rok straciłam!!!!!!!!! Ale teraz już jestem mądrzejsza:P

A jak można określić KreaDoe? W dwóch słowach – warsztaty i zakupy! Nic dodać, nic ująć! W tym roku odbywały się od środy 31 października do niedzieli 4 listopada. Jak zwykle byłam w sobotę na otwarciu:) Do Utrechtu mam tylko 18 minut pociągiem intercity :P

Jak wyczytałam, w tym roku impreza się rozrosła, bo dodali trzecią halę targową! Oto plan!

DSC06973

 Przejście największej hali, nr 7 – to ta z lewej, zajęło mi prawie 3h :P A i tak obok stoisk mało mnie interesujących mknęłam szybko. Jak dotarłam do hali nr 8 to już były takie tłumy, że nie miałam już siły cykać zdjęć, także relacja to głównie hala 7. Na hali 9 było pół na pół, żarełko i stoiska zakupowe.

Warsztaty! Lista długa, do wyboru do koloru. Niektórych technik nie znałam nawet, więc fajnie było pooglądać :) Inne to straszne badziewia, ale jak są chętni to czemu nie? Oto lista! Imponująca, co?

DSC06975

Po wszystkim muszę powiedzieć, że chyba nie było techniki rękodzieła, która nie byłaby reprezentowana w formie warsztatów czy stoiska zakupowego. No chyba, że Wy coś byście dodały? Jak już przeczytacie i obejrzycie relację:P

Dziś będzie warsztatowo, kolejnym razem stoiskowo, a na koniec moje zakupy :D

Kolor przewodni to róż! Wszędzie były różowe dywany :D

DSC06667

Fajnie, że można było zobaczyć czasem całe rodziny, albo starsze małżeństwa, nawet małe dzieci w wózkach grzecznie spały jak mamusie buszowały :P

Prawie padłam trupem jak zobaczyłam polską przyczepę! My mieliśmy kiedyś dwie, ale większe :) Plastik fantastik jak je dziś nazywam:P Kto przeżył, ten wie o czym mówię :P

DSC06567

A zaraz obok warsztaty ze zdobienia talerzy :D

DSC06570

Trochę dalej warsztaty z rysunków ala tablice szkolne.

DSC06573

Stoisk szydełkowych , druciarskich, wełnianych było sporo.

DSC06574

Bransoletki też można było porobić. Mam takie cusie, ale jeszcze nie próbowałam…

DSC06575

Tworki z drutów? Czemu nie! Tego też uczyli.

DSC06576

Malowanie na tkaninach, szkle, plastiku.

DSC06577

I na płótnie!

DSC06584

Boskie tulipki!!!!!!

DSC06585

DSC06586

Kilka warsztatów biżuteryjnych było. Mnie najbardziej zszokowały te z metalami, bo w zestawie z młotkiem dostawało się też i fartuszek. Z wrażenia nie cyknęłam ani jednego zdjęcia :(

DSC06594

DSC06595

Na takie warsztaty chyba mogłabym się zapisać. Szlifowanie wzorków na szkle! Cudo! Chciałam kupić ten długopis, ale wszystkie wykupili! Czyli nie tylko mnie ta technika wpadła w oko!

DSC06599

DSC06602

Podświetlane obrazki i inne kompozycje też można było stworzyć. To też mi się podobało :)

DSC06606

To jednak badziew, ale chętnych nie brakowało na własnoręcznie zrobione długopisy:P

DSC06609

Lama była ogromna!!!!!

DSC06610

DSC06612

Dekupaż musiał być:P

DSC06613

Makrama!

DSC06615

DSC06616

Tu pan wytłaczał w papierze a później malował, także wszystko na koniec wyglądało jak metal.

DSC06617

Drewno zawsze wpada mi w oko. Było nawet kilka różnych warsztatów. Tu jakieś klejenie, ale było też wypalanie pistoletem (?), i wytłaczanie młotkiem (?). Nie znam się na tym…

DSC06618

Ozdabianie ciastek.

DSC06619

Nie wiem co to za masa, czy solna czy coś innego, ale chętnych nie brakowało.

DSC06623

Witraże! To mnie zawsze pociągało, ale malować nie umiem. Z plastyki miałam zwykle 3 w szkole :P Ale zauważyłam, że w wielu technikach ani rusz bez suszarki albo żelazka :P

DSC06624

Decu na materiale.

DSC06625

Dla mnie szok – szpachlowane obrazki!

DSC06626

Te dziwne żelazka to chyba do utrwalenia?

DSC06627

DSC06637

A tu małe konstrukcje do schowania pod szkłem! Boże jakie to było cudne!!!!!!!!!!!!

DSC06639

Mozaiki! Na to też mogłabym się zapisać :)

DSC06642

Rysownicy też mogli pobuszować :)

DSC06643

I lampy można było wypróbować.

DSC06646

Tu w metalu, ale było też wytłaczanie w skórze. Oj, słychać ich było z daleka. Też się czasem nad takim zakupem zastanawiam jak je widze w Action :)

DSC06648

A to był chyba szczyt kiczu:P Styropianowe tworki malowane na czarno:P Paskudne!!!!!!! Ale chętnych było sporo:P

DSC06650

O corocznej akcji z czapeczkami na butelkach z sokami opowiem przy okazji Belgii, bo wreszcie się wszystkiego dowiedziałam!!!!!!!!

DSC06653

W skórze też bym się pobawiła!!!!!!!

DSC06660

Na samym końcu hali nr 7 był wielki namiot, a tam na scenie pani z mikrofonem i kamerą skierowaną na jej ręce – ozdabianie ciast i inne tworki z cukru czy mas marcepanowych (?). Tu wszystko było już wykupione! Vol – pełne!

DSC06670

No i jak później można coś takiego zjeść? Chyba samo staje w gardle:P

DSC06669

DSC06671

Tyle na dziś! Jutro cd, jak się uda :P

 

21:26, piegucha , imprezy
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 359
| < Listopad 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła