Moje krzyżyki i inne wybryki
sobota, 09 marca 2019
Z bloxa na bloggera...

Właśnie opublikowałam swój pierwszy wpis na bloggerze. Smutno mi, bo zżyłam się z bloxem, podobało mi się tu, ale skoro nas tu nie chcą to trzeba znaleźć nowe miejsce. W ostatnich tygodniach przekopiowałam wszystkie wpisy stąd od samego początku czyli 2009 roku aż do 2018. Zostały mi jeszcze tegoroczne. Także od dziś zapraszam w nowe miejsce. Część z Was pewnie je zna, bo od kilku lat używałam go jako listy ulubionych blogów, teraz będzie już tradycyjnym blogiem. Byle tylko nie sprawiało mi problemów publikowanie wpisów. Do zobaczenia w nowym Pieguchowie.

W Pieguchowie na bloggerze.

 

Smutna Piegucha :(

22:31, piegucha
Link Komentarze (3) »
środa, 27 lutego 2019
Jeden z ostatnich…

… wpisów na tym blogu. Niestety wczoraj dostałam wiadomość z gazety, że 29 kwietnia zamykają blox i wszystkie blogi znikną z sieci… Smutno mi, bo podoba mi się na bloxie, przyzwyczaiłam się przez te 10 lat i każdy nowy post to pikuś. Nie wiem jeszcze gdzie się przeniosę, ale pewnie w ciągu miesiąca będę musiała podjąć decyzję, bo jak rodzinka zjawi się na wielkanoc to już czasu na nic innego nie znajdę. Obecnie rozważam wordpress i bloggera. Na pierwszy już skopiowałam 10070 wpisów, bo tyle powstało od początku Pieguchowa i jest to jedyna opcja skopiowania z bloxa. Niestety tylko wpisów, komentarzy się nie da :( Ale nie jestem przekonana czy tam zostanę. Nie wiem jeszcze czy i jak da się skopiować z wordpress na bloggera, jakbyście wiedziały co i jak to proszę o info tu lub na pocztę gazetową (piegucha(at)gazeta.pl). No i nie mam zupełnie pojęcia jak się pisze notki na innych platformach? Tu piszę w wordzie, wklejam linki z fotoforum gazetowego, a na koniec wszystko kopiuję do bloxa. A jak jest w wordpress czy bloggerze? Macie jakieś intrukcje? Oj, nie mam siły ani chęci na rozgryzanie nowego miejsca, ale z drugiej strony za długo już piszę, żeby po prostu przestać:P O nie, lenistwo nie może być powodem zamykania Pieguchowa:P

 

No dobra, to teraz coś z xxx! Jedna z ostatnich zeszłorocznych prac. Zostały mi jeszcze dwie do oprawienia i pokazania poza tym maleństwem.

Zestaw kupiony w październiku na KreaDoe! Także sama jestem w szoku, że tak krótko czekał na swoją kolej. Haftowałam w listopadzie, oprawiłam w ostatnią niedzielę:P Ostatnio niedziele to czas kiedy do południa najwięcej xxx i coś staram się oprawić:D

DSC07830

Zestaw mały, ale miałam go już na oku od dłuższego czasu na necie. Tyle tylko, że nie wiedziałam jaki jest duży w naturze i to mnie powstrzymywało przed zamówieniem. A tu nagle mogłam pomacać no i kupiłam!

Zestaw made in Holland:) Także intrukcja po angielsku i holendersku.

DSC07822

Nitek nacięli chyba na 10 takich koliberków:P

DSC07819

Haftowało się szybko i przyjemnie:) I bardzo mi się podoba co z tego wyszło.

DSC07823

Przypominają mi się koliberki, które widziałam na żywca w Brazylii. Cudne ptaszki, ale zbyt „ruchawe” do zdjęć :(

DSC07824

Biała kanwa 14ct, podwójna nitka od DMC, zero backstitchów, a rozmiar całości z tamborkiem prawie jak prawdziwych koliberków – 6cm. Malutkie skubańce, a jak pięknie się słońce odbija w ich piórkach! Wyglądają jakby były metalizowane! Niesamowity widok!

DSC07827

Tamborek mały, ale grubawy. Muszę jeszcze jakąś wstążkę dołożyć, żeby powiesić na ścianie.

DSC07831

DSC07833

 

Jako uzupełnienie poprzedniego wpisu – dwa poniższe zdjęcia:) Zestaw z drewnianą ramką od Lanarte, który kupiłam rok temu na targu staroci pod Utrechtem. 1 euro mnie kosztował:P

DSC07835

Przód nieco wypłowiały, ale tył nietknięty słońcem!

DSC07837

Nawet nie wiedziałam, że takie zestawy z ramką istniały! Oj, zakupy w Holandii to jak wyspa skarbów, nigdy nie wiem co znajdę na targach czy w pasmanterii :D Uwielbiam te moje małe polowania!

 

środa, 20 lutego 2019
Robótkowe łupy z kringloopwinkels!

Kringloopwinkel to sklep ze starociami czy jak to ładnie titania kiedyś napisała w komentarzu „ze starościami” :P Odkryłam je dopiero kilka miesięcy po przyjeździe do Holandii, ale namiętnie co jakiś czas odwiedzam. Z nimi jest tak jak z targami staroci, trzeba ileś razy wejść, żeby na coś fajnego trafić, choć czasem fuksem można niezle rzeczy upolować. Najczęściej jednak wychodzi się z niczym:(

Dziś patrząc na zdjęcia poniżej możecie pomyśleć, co też ta Piegucha tu nam chrzani, ale uświadomcie sobie, że to łupy z ponad roku pobytu!

Kringloopwinkels w każdym mieście pełno, ale nie we wszystkich jest coś robótkowego. Mam jednak to szczęście, że w mojej najbliższej okolicy jest kilka tych lepszych, bo często z xxx rzeczami :D Ponieważ tydzień temu trafiłam na spory wysyp, to dziś ten wpis!

Napartski, które w takich sklepach i na targach kupiłam będą we wpisach naparstkowych ;)

A tu większość rzeczy robótkowych, które znalazłam w ostatnim roku!

DSC07726

Dużo? Mało? Same oceńcie. Najlepsze są jednak ceny :P

Kolejność publikacji, to kolejność cykania a niekoniecznie zakupu:P

Kurczaczki na papierze perforowanym kosztowały mnie chyba 1,5 – 2 euro. Stary zestaw, ale wyszukałam go wśród wszelkiego i licznego badziewia i bardzo się cieszyłam! Kompletny, nic nie brakuje!

DSC07734

DSC07737

Kolejny zestaw ze sklepu w tej samej malutkiej miejscowości, gdzie już mają szafkę robótkową, także łatwiej jest trafić:P Tu zestaw prawie kompletny, bo brakuje tylko kanwy, ale muliny i wzór są. I nawet jeden dodatkowy folkowy wzór w „gratisie”:P Razem zakupiłam też duży kawałek drobnej kanwy, ale coś zapomniałam ją wyjąć do zdjęcia. Ten zestaw też za 1 euro, jeszcze cena się z tyłu ostała:P

DSC07739

DSC07741

Mój pierwszy łup ze sklepu ze starościami! 50 centów! I kompletny zestaw z muliną, wzorem i kanwą!!!!!!! Prawie padłam i rozglądałam się czy dobrze widzę!!!!!! Ale jak w pysk strzelił 0,50!!!!!!

DSC07747

Kiedyś w Wibrze za 2,99 euro. Szkoda, że za późno przyjechałam do Nl, bo w tej serii było więcej kwiatków.

DSC07749

A teraz łupy z zeszłego czwartku!!!!!!!!!!!!! W szoku jestem do dziś!

Orchidea oryginalnie za 19,95 euro, a zapłaciłam za nią jedyne 2,5 euro. Kompletna, z metalizowanymi nitkami, nawet nie otwarta!!!!!!!!!! No jak mogłam ją zostawić?????? Jak????

DSC07743

Widzicie te ceny? Ja nie wiem czy wszystko wyceniają na 10% oryginalnej ceny??

DSC07745

Uwaga, uwaga! Po jedyne 1 euro! Dwa morskie zestawy, każdy z nalepką z oryginalną ceną – 9,95 euro!!!!!!!!!!! Znowu 10%!!!!

DSC07750

DSC07752

Boskie są! Nie wiem, która muszla bardziej mi się podoba! Też nawet nie otwarte!

DSC07754

DSC07757

A tu coś lokalnego. Może mniej urodziwe, ale wiatrak za 1 euro? Czemu nie :D Szkoda, że tylko jedna drewniana rameczka…

DSC07762

DSC07765

A tu z innego sklepu, ale też z czwartku. 21 motków DMC za 2,5 euro!!!!!!!

DSC07766

Nówki sztuki „nie śmigane”:P Ktoś chyba przygotował sobie na jakiś projekt i nigdy nie zaczął…

DSC07767

A co powiecie na organizer? Też za 1 euro!!!!!!!!!!!!!1

DSC07769

I nawet zapasowe listki są!

DSC07770

Obrus za 1,5 euro? Nie pogardzę :P

DSC07773

90 x 90 cm z wstawkami z kanwy :) Boska krateczka!

DSC07775

A do niego cała książeczka z wzorami…

DSC07806

… za 50 centów :D

DSC07808

Filc też lubię, więc serca za 50 centów nie mogłam zostawić:P

DSC07777

Choć dopiero w domu zauważyłam, że już w połowie gotowe:P

DSC07817

No i jeszcze róża. Wiem, że wiecie, że nie lubię róż, ale materiał z nadrukiem mi się spodobał.

DSC07779

Napoczęta i nitek brakuje, ale może coś wymyślę? Za 1 euro?

DSC07781

Łupów zeszłoczwartkowych było więcej, ale to prezenty dla Dany i Pani Neli, więc nie mogę pokazać! O nie!!!!!!

W zeszłym roku trafiłam też na popularne w Polsce wzory z mulinami. Wzory takie se, ale muliny już całkiem, całkiem! Każdy zestaw po 2 euro!

DSC07759

DSC07761

A co powiecie na zestawy z Cross Stitchera? Trafiłam na kilka, ale kupiłam tylko dwa.

Zajączka za 50 centów :)

DSC07783

Brakuje tylko guziczka i wstążeczki.

DSC07785

Trafiłam jeszcze na drewniany okrągły wisiorek z różą, ale coś nie umiałam go teraz znaleźć do sesji… Musicie uwierzyć na słowo :P Też za 50 centów.

I mój poprzedni hit, zanim trafiłam na orchideę:P DMC za 3 euro! Oryginalne opakowanie wywaliłam, bo było już połamane.

DSC07810

Fioletowa kanwa, muliny zwykłe i metalizowane….

DSC07812

… oraz najmniejszy na świecie motek muliny DMC! Obok igła w rozmiarze 28. Niesamowite!!!!!!!!!!

DSC07814

A teraz trzy drewniane cudeńka!

DSC07816

Duży niciak z targów staroci w mojej okolicy.

DSC07795

Był bezcenny, ale spytałam się i padłam!!!!!!!!!!! 2 euro!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

DSC07797

Szkoda, że biały, a właściwie ze starości już nieco zżółkła farba…

DSC07799

I druga ozdóbka odpadła…

DSC07802

DSC07804

Ale da się naprawić i zawsze o takim marzyłam!

Drugie mniejsze pudełko z targu staroci pod Utrechtem. Zapłaciłam tylko 1,5 euro :D:D:D

DSC07787

Niestety też białe:P

 DSC07789

Widziałam jeszcze trzecie inne pudełko w lokalnym sklepie, ale za 15 euro już się nie skusiłam. Za dużo:P

Na koniec coś niespotykanego. Najpierw nie wiedziałam na co patrzę? Coś drewnianego, niektóre scianki pomalowane lakierem, inne naturalne niemalowane. Ale 1 euro, więc postanowiłam zajrzeć do środka…

DSC07791

… a tu bobinki drewniane!!!!!!!!!

DSC07793

Kilku brakuje i niestety ktoś popisał mazakiem, ale jestem pod wrażeniem. Przez ostatnie miesiące widziałam więcej takich pudełem na necie, ale nigdy w tej cenie:P Jeszcze nie wiem co z tym zrobię, ale podoba mi się :D

 

Tyle nachapiłam dla siebie, ale jak już pisałam, czasem trafia się też coś na prezent. I właśnie drewnianymi pudełkami obdarowałam we wrześniu Edytkę! Jedno zdjęcie sobie „ukradnę”, a inne u Edyty tu. Edyta, mam nadzieję, że się nie pogniewasz ;)

IMG_1308

Pani Neli też kiedyś sporo mulinek kupiłam, niektóre nowe, inne juz nawinięte na bobinki :) Wpis u Pani Neli tu.

prezentywrzesien2018d

 

To tyle łupów. Więcej nie pamiętam, na nowebardzo i zawsze liczę:P Bo w sobotę i niedzielę, mega targ staroci pod Utrechtem! Także jadę!

W weekend odbyła się impreza robótkowa w Zwolle – coroczne Handwerkbeurs z ponad 220 stoiskami. Spotkałyśmy się tam z Edytą i przegadałyśmy całą imprezę obchodząc tylko raz całość! Oj, działo się! Już nie mogę się doczekać relacji u Edyty na blogu :)

A jutro jadę do Niemiec w dwudniową delegację, 350km w jedną stronę, więc trochę sobie powyję do radia:P Jadę niestety sama, ale na miejscu spotkam się z kolegą. Trzymajcie kciuki, bo to końcówka mojego dużego projektu! Mam nadzieję, że wszystko się uda!

 

Udanego weekendu i do sklikania w przyszłym tygodniu! Mykam się pakować, bo firmowe VW już na mnie czeka pod domem:P

 

22:29, piegucha , zakupy
Link Komentarze (8) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 363
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
O autorze
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła