Moje krzyżyki i inne wybryki
Blog > Komentarze do wpisu
Naparstki holenderskie - część 1

Oj, nazbierało się ich w ciągu roku! Nie ma co! Poszalałam, choć nie kupowałam wszystkich, które widziałam:P Ostatnio w czasie choroby siedziałam w domu i zrobiłam porządki wśród zdobyczy naparstkowych. Wszystkie obcykałam i  zapakowałam w drogę do Katowic. Dziś naparstki z mojej najbliższej okolicy. W kolejnych częściach będą te z wycieczek dalszych, a na końcu te niezwykłe, wykonane z innych materiałów niż ceramika czy metal. Ile będzie części? Nie wiem, zobaczymy ile wyjdzie :P Część kupiona w sklepach czy punktach informacji turystycznej, inne na targach staroci czy w sklepach ze starociami. Lubię takie polowania :D

No to zaczynamy!

Gdzie teraz mieszkam? W Holandii!!!!!!

A Holandia dzieli się na 12 prowincji.

DSC07111

DSC07112

DSC07113

Holenderskie domki są nierozłączną częścią tutejszych krajobrazów :)

DSC07114

A holcoki nie tylko są ozdobą, w mojej okolicy wielu facetów w nich chodzi na codzień, do pracy, na zakupy, etc. Łatwo ich usłyszeć jak zapierniczaja po asfalcie czy chodniku:P

DSC07115

DSC07116

Wiatraki i chyba nic nie muszę już dodawać! Wszędzie są!

DSC07117

DSC07118

DSC07119

DSC07120

DSC07151

DSC07163

DSC07226

DSC07227

DSC07228

A tu naparstki z najbardziej znanej firmy produkującej ceramikę w Holandii – Delft Blue. W samym Amsterdamie mają chyba z 5 czy 6 swoich firmowych sklepów :)

DSC07180

DSC07181

DSC07200

DSC07201

Tulipan jest wypukły i taki delikatny!

DSC07229

Pracuję w Utrechcie, czyli jednym z największych miast w Holandii. Utrecht leży w prowincji Utrecht. Proste, nie?

DSC07072

Wieża de Dom jest w ciągłym remocie :P A pasmanterie są aż 3, ale tylko w jednej można znaleźć co nieco do xxx.

DSC07070

 DSC07071

Mieszkam natomiast w największej prowincji w całym kraju, w Geldrii.

DSC07177

Z mojej wioski nie ma żadnych naparstków, ale już w niewielkim miasteczku obok znalazłam kilka. Oj, uwielbiam Lunteren! Ma swój specyficzny urok :) No i jest tu jedna pasmanteria, którą przypadkiem znalazłam po roku, jak kupowałam taśmy gumowe do roweru w sklepie obok:P

Miasto ma też kobietę z Lunteren. Jeszcze nie wiem kim była, ale kiedyś się dowiem. Panie w księgarni, która jest równocześnie informacją turystyczną też nie wiedziały, a pomnik stoi w centrum miasteczka i w wielu miejscach w miasteczku można ją dojrzeć, na znakach, na stojakach na rowery, etc…

DSC07017

DSC07018

DSC07019

Zaraz niedaleko Lunteren znajduje się centralny punkt Holandii. Byłam całkiem niedaleko rok temu, ale za dużo było błocka, żebym dojechała na rowerze. Może niedługo się zmobilizuję?

DSC07020

DSC07021

DSC07022

Moja okolica znana jest też z wielkiego parku narodowego – Veluwe. Czasem przejezdzam przez park autem w drodze do dalszych miast, ale Holendrzy bardzo lubią pojezdzić po nim na rowerze czy pospacerować po lesie. Bardzo aktywny naród :)

DSC07025

DSC07065

Mieszkam na granicy prowincji Utrecht i Geldrii, więc jak jadę na zakupy w weekend to często przekraczam granicę kilka razy:P

W Ede mam nawet polski sklep i ostatnio zaczęłam chodzić na kurs holenderskiego :) Tu są aż dwie pasmanterie :P

DSC07027

W Veenendaal też bywam często. To tu jest pasmanteria, gdzie kupiłam krateczkowy tryptyk. A naparstek z centrum kultury, gdzie różne zajęcia robótkowe też się odbywają.

DSC07098

DSC07099

Scherpenzeel jest małe, ale Miss Janet ma tu swój butik z zestawami do xxx i muliną DMC :)

DSC07032

A 4 km dalej jest Woudenberg, gdzie jedna pani ma pasmanterię na tyłach swojego domu. Otwiera tylko we wtorki i piątki popołudniu :)

DSC07010

DSC07007

DSC07008

Skąd te kuraki? Okolica jest ich pełna. Także tych z wolnego wybiegu. Większość Polaków z mojego kursu językowego właśnie przy kurczakach pracuje.

DSC07009

Barneveld, też często odwiedzam. W centrum sporo pomników kurczaków:P No i kolejna pasmanteria, ale tu nie ma nic do xxx. Ale z właścicielką i tak miło pogadałam i kupiłam nożyczki, które już kiedyś pokazywałam. Ach, ta moja paplaczka nie daje mi wyjść z żadnej pasmanterii bez zagadania:P

DSC07028

DSC07029

A nie! Kłamałam! Jedną starą pasmanterię zamykali niedawno, przez okno wypatrzyłam przecenę 50% jeszcze w lecie. Szkoda… Bardzo starszy pan ją otwierał na chwilę w którąś sobotę…

DSC07030

DSC07031

Wageningen to miasto uniwersyteckie, Agata z mojej firmy tam studiowała. A ja byłam na paradzie wojskowej w maju, bo to tu podpisali rozejm na zakończenie Drugiej Wojny Światowej i co roku świętują.

DSC07069

O dziwo tu nie trafiłam na pasmanterię, ale może coś przeoczyłam?

DSC07026

Na koniec chyba najpiękniejsze miasto w Holandii! Co tam jadę to odkrywam jego nowe części. Całej rodzince też bardzo się podoba. A tacie bardzo zasmakowały frytki z głównego deptaka. Mówi, że najlepsze jakie w życiu jadł! Tak, tak, Holendrzy uwielbiają frytki:P W każdym mieście można kupić.

Przy Amersfoort niech się paskudny Amsterdam schowa!!!!!! Najbardziej lubię tam jezdzic lokalnym pociągiem z Lunteren – 30 min a za oknem piękne widoki :)

DSC07038

Wieże znajdują się w wielu miastach, po nich można trafić bez mapy do centrum miasta :D

DSC07033

Tej części murów obronnych długo szukałam. Ale odkąd znalazłam, zawsze tam zaczynam lub kończę wizytę w Amersfoort.

DSC07035

DSC07034

DSC07036

DSC07037

Na sam koniec moje najnowsze odkrycie – Voorthuizen! Kolejne małe, ale bardzo urocze miasteczko. I tu całkiem spory i co odkrywam z każdą kolejną wizytą, bardzo dobrze zaopatrzony sklep dla hobbystów wszelkiego rękodzieła :)

DSC07039

No, to przy okazji naparstków dowiedziałyście się, ile pasmanterii mam w okolicy i ile pokus na mnie czeka każdego weekendu:P Kiedyś przygotuję bardziej szczegółowy wpis sklepowy! A co!

 

Co do szpitala, to nie martwcie się aż tak. W Holandii, w przychodniach można co najwyżej pogadać z lekarzem rodzinnym, choć zwykle trafia się pielęgniarka:P Specjaliści przyjmują w szpitalach… co wiąże się z długim siedzeniem w poczekalni. Kolejki podobne albo dłuższe niż w Polsce. Masakra! Zaczynam tęsknić za przychodnią akademicką na kampusie w Michigan. Nigdy nie czekałam dłużej niż 15 minut!

 

  

Dużo zdrówka! Mnie powoli opuszcza ostatnie choróbsko…

środa, 28 listopada 2018, piegucha

Polecane wpisy

  • Tym razem bez domków ...

    Witam powakacyjnie z upalnej Holandii :) Miesiąc byczenia się w Grecji niestety minął, ale zostają wspomnienia i pamiątki! No i 6 hafcików, które machnęłam pod

  • Pamiątki z wakacji :)

    2 lata czekałam na wakacje, a już minęły! Wszystko co dobre szybko mija:) Mam nadzieję, że kolejne będę miała za rok, a nie znowu za dwa lata :P Tak jak pisałam

  • Udane :)

    Po pierwsze niespodzianka od Dany ( damar5 ), która dotarła do mnie w piątek, po ponad miesiacu w drodze. O tak, Brazylia to koniec świata i z pocztą nie jest t

Komentarze
Gość: Matkas, *.ipv4.supernova.orange.pl
2018/11/29 15:16:57
Ale ładne zwiedzanie Hollandii i Twojej okolicy poprzez naparstki / świetny pomysł /.Ten mały kraj jest śliczny , ludzie uśmiechnięci a kolekcja imponująca i wszędzie tam byłaś wiec też tym pozostawia ślad w sercu nie tylko Twoim ale i rodzinki . Pa - mama
-
Gość: KasiaS, *.dynamic.chello.pl
2018/11/29 20:21:13
No uzbierałaś już tego trochę :-) i pozwiedzałaś :-)
Cieszę się, że już Ci lepiej, pozdrawiam!
-
2018/11/29 20:33:16
Super zwiedzanie z pieknymi pamiatkami,wiewiora urocza :)
Delftcika tez mam i Dom z Utrecht :-)
Nakupilas sporo ,Holandia znacznie obfitsza w naparstki a przede wszystkim w pasmanterie i to jak zaopatrzone.
A Ty nie probowalas w takich chodaczkach pomykac? Mnie wygladaja na strasznie niewygodne , no i ze faceci? Ciekawe :)
Super wpis,dzieki.
Dana
-
2018/11/30 13:11:46
No super byly wycieczki a przy okazji nabylas przepiekne naparstki pozdrawiam
-
2018/12/08 17:26:20
wspaniałe podróże! zazdroszczę, też chętnie bym pozwiedzała te rejony! niestety (albo w sumie stety :) ) zmieniam pracę i nie będę mogła korzystać z urlopu przez jakiś czas... prześliczne miejsce, ta Holandia!
zdrowia, żeby choróbska nie dopadały!
-
2018/12/15 11:02:38
Ależ naparstkowy arsenał! Uff, bo już się martwiłam, ze kolekcja nie rośnie ;) Z naparstkowym pozdrowieniem!
Coricamo - sklep z materiałami do rękodzieła